wtorek, 9 czerwca 2015

Africarium

- Wejście do Africarium wymagało stania w 3,5-godzinnej kolejce. Sens tego stania był nierozłącznie związany z obejrzeniem pływającego hipopotama.
- I co, widzieliście go?
- Gdy byliśmy w Africarium, hipopotamy spały poza basenem...
- Po hipopotamach można się wszystkiego spodziewać...
- Za to tuż przed zamknięciem zoo weszliśmy do pawilonu z leniwcami i okazało się, że leniwiec całkiem rączo przemierzał swoje liny i gałęzie, dając popis ekwilibrystyki...
- Po leniwcach też można się spodziewać wszystkiego, ale akurat
nie tego!

4 komentarze:

  1. Widać leniwiec potrafi być większą świnią niż hipopotam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeczytał, drań, instrukcji postępowania dla leniwców i zachował się jak... małpa. ;-)

      Usuń
  2. To az sie prosi o zlozenie reklamacji u dyrekcji Africarium. Leniwy hipopotam i popsuty leniwiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze było za gorąco! W tym Wrocławiu nie radzą sobie z elementarnymi sprawami! ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":