- Wejście do Africarium wymagało stania w 3,5-godzinnej kolejce. Sens tego stania był nierozłącznie związany z obejrzeniem pływającego hipopotama.- I co, widzieliście go?
- Gdy byliśmy w Africarium, hipopotamy spały poza basenem...
- Po hipopotamach można się wszystkiego spodziewać...
- Za to tuż przed zamknięciem zoo weszliśmy do pawilonu z leniwcami i okazało się, że leniwiec całkiem rączo przemierzał swoje liny i gałęzie, dając popis ekwilibrystyki...
- Po leniwcach też można się spodziewać wszystkiego, ale akurat
nie tego!
Widać leniwiec potrafi być większą świnią niż hipopotam.
OdpowiedzUsuńNie przeczytał, drań, instrukcji postępowania dla leniwców i zachował się jak... małpa. ;-)
UsuńTo az sie prosi o zlozenie reklamacji u dyrekcji Africarium. Leniwy hipopotam i popsuty leniwiec.
OdpowiedzUsuńI jeszcze było za gorąco! W tym Wrocławiu nie radzą sobie z elementarnymi sprawami! ;-)
Usuń