sobota, 2 marca 2013

mieszkać

- Chciałabym mieszkać na wsi...
- W mieście jest lepiej. Są teatry, kina, muzea, galerie sztuki, spotkania z pisarzami, wernisaże, wykłady...
- A kiedy byłaś ostatnio w galerii?
- Nie o to chodzi, kiedy byłam, ale że mogę iść!
- To na wsi jest tak samo, tylko odwrotnie: nie możesz iść, ale chcesz. A efekt jest dokładnie taki sam!

drobne

- Masz drobne?
- Nie.
- A możesz poszperać w torebce?
- Nie bądź złośliwa! Tamte się nie liczą, bo są przeznaczone na wyjeżdżanie z parkingów!

śmieci

- Zacznijmy segregować śmieci. To straszen, że mama cały czas ma tylko jeden pojemnik, do któego wszystko wrzuca.
- Jak to? Przecież w tej szafce są osobne pojemniki na papier, szkło, plastik i aluminium!
- Przeklęta ekologia...

ciśnienie

- Spada ciśnienie. Zawsze to poznaję po bólu głowy z lewej strony.
- Trzeba być geniuszem, żeby rozpoznać spadek ciśnienia, skoro od rana leje jak z cebra...

spacer

- Nigdy więcej nie dam się wyciągnąć na taki spacer. Zmarzłam, że aż nie czuje nóg!
- Mówiłam, żebyś się cieplej ubrała...
- Skąd miałam wiedzieć, że masz rację?

dżem


- W fabryce dżemów jest specjalna maszyna do przyklejania wieczka do słoiczka tak, żeby się nie dało szybko otworzyć...

czwartek, 28 lutego 2013

karmić

- Ciekawe, jak to jest karmić dziecko piersią...
- Myślę, że tak samo jak karmić łyżką, tylko masz obślinioną pierś i jeszcze musisz trzymać delikwenta na ręce...

pożycz

 - Pożycz mi krem do rąk..
- Ciekawe, w jakiej formie mi oddasz...?

obudziłaś

- Dlaczego mnie nie obudziłaś?
- A skąd miałam wiedzieć że chcesz wstać? Podchodziłam do ciebie, ale nie mówiłaś przez sen, że chcesz wstać!

wolisz

- Wolisz kanapkę z szynką, czy z miodem?
- A nie ma czegoś pośredniego?
- Mogę ci jeszcze zrobić z osłodzoną szynką, albo do miodu wrzucę muchę, to będziesz miałą wersje pośrednie...

marzenie

- Jakie masz największe marzenie?
- Teraz, czy generalnie?
- Teraz!
- Żebyś dała mi święty spokój.
- Bardzo proszę. Spełnione.

wolałabyś

- Wolałabyś umrzeć w wypadku samochodowym, czy na jakąś chorobę?
- W wypadku samochodowym, pod warunkiem, że jechałabym super drogim autem z bardzo bogatym facetem, który byłby moim mężem...
- Optymistka...

środa, 27 lutego 2013

poprawić

- Dzisiaj zbiłam filiżankę, utłukłam ucho od kubka, przepaliłam żarówkę, podarłam ręcznik i złamałam paznokieć...
- Mogłabym prosić, żebyś nie dotykała mojego portfela? Albo raczej właśnie go dotknij. Sytuacja w nim jest tak beznadziejna, że pod wpływem takiego medium jak ty, może się tylko poprawić...

gdzieś

- Boli mnie gdzieś tutaj... Nie, nie! Bardziej w tę stronę... Czekaj, nie... Chyba tu...
- Gorzej niż poszukiwanie skarbów piratów bez mapy....

wtorek, 26 lutego 2013

zdjęcie

- To twój paszport? Pokaż! Dlaczego się zgodziłaś na takie zdjęcie? Wyglądasz jak siedmio-miesięczny topielec!
- Bo chciałam tak właśnie wyglądać. Fotograf pytał: chce pani wyglądać jak zwłoki płatnego mordercy, czy atrakcyjnie? Wybrałam zwłoki. A ty masz paszport biometryczny?
- Nie.
- Ciekawe do czego ty będziesz podobna na zdjęciu...

poniedziałek, 25 lutego 2013

osobno

- Makulatura osobno, plastik osobno, puszki osobno, szkło białe osobno, szkło kolorowe osobno, baterie osobno, resztki z kuchni osobno... Wredni, złośliwi ekolodzy... Człowiek nie jest w stanie zapanować nad tym wszystkim i tylko zamiast ekologii mam cieplarniane wyrzuty sumienia...

kierowcy

- Podobno nie byłoby korków w mieście, gdyby wszyscy kierowcy ruszali wolniutko w momencie zapalenia zielonego światła. Jak taki pociąg. A nie każdy z sekundowym opóźnieniem.
- Ciekawe, że akurat ty o mówisz... Przecież ciągle ktoś na ciebie trąbi na skrzyżowaniach...
- Idioci. Trąbią, a nie rozumieją, że każdy ma prawo się zagapić!

zabij

- Zabij wreszcie tę muchę!
- A sama nie możesz?
- Ja nie zabijam zwierząt...
- Nakłanianie do morderstwa też jest karalne!

umówiłam

- Wreszcie umówiłam się z tym dentystą...
- Z którym?
- Z tym, co leczy sąsiadkę mamy.
- Przecież to jest konował! Wszystko psuje! Partacz, a nie dentysta!
- Ale ja się z nim umówiłam na kawę!
- A, całkiem przystojny gość... I nadziany!

basen

- Pójdziemy na basen?
- Nie chcę się zarazić grzybicą. Poza tym podobno wykryli tam salmonellę. No i o tej porze są tam dzieci ze szkół.
- A naprawdę dlaczego nie chcesz iść?
- Bo nie mam wydepilowanych nóg.
- To rozumiem. Już z salmonellą przesadziłaś, o dzieciach nie wspomnę...

film

- Oglądasz ten film? Ja już nie mogę na niego patrzeć. Sto razy go widziałam, i za każdym razem stwierdzam, że zupełnie nieprawdopodobne jest to, że ta kobieta na końcu okazuje się podwójnym agentem.
- Dzięki. Oglądam go pierwszy raz.

niedziela, 24 lutego 2013

spieszy

- Ten budzik spieszy się 5 minut.
- Specjalnie go tak nastawiłam, żeby się nie spóźniać.
- Ale i tak się ciągle spóźniasz...
- Bo jeszcze pamiętam, że jest przestawiony, ale myślę, że niedługo zapomnę.

niedobrze

- Nie mogę pić kawy z mlekiem, bo mi potem niedobrze...
- Ale po czym ci niedobrze? Po kawie, po mleku, czy po cukrze?
- Kochana jesteś! Najpierw zacznę od zmiany filiżanki...

wrobić

- Więcej nie dam się wrobić w inhalowanie mamy wieczorem! Skończyłam o 1.30!
- A o której zaczęłaś?
- Hm... O 1.15, bo zapomniałam wcześniej i przypomniało mi się, jak już prawie zasypiałam...
- Czyli dzisiaj też możesz zostać?
- No mogę, ale chyba sobie budzik nastawię na 19.30...

nastawia

- Jak się nastawia szybkie pranie w tej pralce?
- Trzeba lewe pokrętło ustawić na "M", potem nacisnąć środkowy guzik, potem lewe pokrętło na "C". Wtedy zapali się czerwona lampka i trzeba prawe pokrętło ustawić na gwiazdkę, potem otworzyć drzwiczki i znowu lewe pokrętło na "M".
- I ty to tak po prostu pamiętasz?
- Szczerze mówiąc, nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak szybkie pranie, ale skoro pytasz....

obserwować

- Kiedyś byłam u dermatologa i gość oglądał coś na moich plecach przez malutką lunetkę. A potem powiedział, że mam to obserwować.
- Nie przejmuj się. Każdy dermatolog tak mówi!
- Ale jak ja mam to obserwować, skoro to jest na plecach? Może następnym razem go poproszę, żeby mi tę zmianę przeszczepił na brzuch...

boli

- Boli mnie wątroba.
- Wątroba jest po drugiej stronie.
- Nie dosyć, że boli, to jeszcze się przemieszcza...

pasuje

- Która torebka bardziej pasuje?
- A ty którą wolisz?
- Nie bądź dyplomatą, tylko powiedz szczerze!
- Żadna!
- Cofam to, co powiedziałam! Jednak wolę odrobinę dyplomacji...

widać

- Śliczną masz tę broszkę. Srebrna?
- Coś ty! Kupiłam ją za 5 zł na straganie.
- Pokaż... No, trochę widać, że tandeta...

potrzebujesz

- Potrzebujesz coś ze sklepu?
- Tak. Wodę mineralną lekko gazowaną, szampon do włosów odżywczy z witaminą H i pastę do zębów w stojącej tubce.
- To jak będziesz szła, żeby to wszystko kupić, to weź ze sobą przy okazji śmieci z kuchni...

otwiera

- Jak to się otwiera?
- Tu jest taki specjalny pasek. Ciągniesz go i folia sama odchodzi!
- Idioci. Zamiast to przemyślec, to pasek zrobili.

metoda

- Zauważyłaś, że stosujemy trzy metody łączenia elementów: na sznurek, na taśmę klejącą i na drucik...
- A i tak króluje metoda: na siłę!

bo

- Załatwiłaś?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo zatrzymała mnie po drodze policja. Okazało się, że nie mam światła z przodu. Wlepili mi mandat i tak się wkurzyłam, że wróciłam prosto do domu.
- I teraz przez głupią żarówkę nie będziemy mieć wypranego dywanu? Cholerny Edison!

skąd

- Nie istnieje równouprawnienie.
- Oczywiście, że nie.
- Faceci mają więcej praw, a kobiety więcej obowiązków.
- Całkowicie się zgadzam.
- Mają lepsze pensje, większe szanse na awans, nawet kosmetyki dla mężczyzn są tańsze!
- To prawda. Dostałaś okres?
- A skąd wiesz?

połowie

- Skoro już umyłyśmy fugi w połowie kuchni, to musimy to teraz dokończyć. Tak nie może zostać.
- Zastanawiam się, czy nie będzie prościej pobrudzić te umyte..

kwiaty

- Dlaczego te kwiaty tak marnieją?
- Nie wiem. Codziennie je podlewam...
- Ja też.
- Biedne kwiaty...

skóra

- Łuszczy mi się skóra na nosie!
- Nie widać.
- Dzięki. Kochana jesteś.

może

- Może pozmywamy razem naczynia?
- Dobrze. Ty pozmywaj, a ja razem.

gdzie

- Gdzie są nożyczki?
- W tej szufladzie, co zawsze.
- A taśma klejąca?
- W szafce z biurowymi rzeczami.
- A nici?
- W pudełku z nićmi.
- Nie lubię cię, wiesz?
- Masz pecha, bo to też wiem.