czwartek, 24 kwietnia 2014

tradycja

- Co zrobimy z sernikiem?
- Jak zwykle połowę wyrzucimy...
- Może w przyszłym roku nie będziemy piec sernika?
- No coś ty! Przecież to tradycja...!

koleżanka

- Moja koleżanka pokłóciła się z szefem, wsiadła do samochodu, trzasnęła drzwiczkami, przekręciła kluczyk i z tych nerwów wszystko jej się pomieszało... Zamiast na sprzęgło, nacisnęła na gaz, samochód ruszył z impetem do tyłu i wleciał na betonowy mur...
- Która koleżanka?
- Z pracy..
- Przecież ty masz samych kolegów w pracy...?
- No, ich koleżanka... Z pracy...
- I co?
- Musiałam wracać tramwajem, bo coś trze o koła...