sobota, 13 grudnia 2014

makaron

- Gdzie jest teraz makaron?
- Nie wiem.
- Przecież to ty sprzątałaś w kuchni!
- A ty sprzątałaś dwa lata temu w piwnicy i bombek do dziś nie ma.
- Myślisz, że makaron znajdzie się po dwóch latach?
- A zamierzasz znaleźć w tym roku bombki?

tarcznik

- Kupiłam środek do zwalczania tarczników na dracenie.
- Pokaż! To nie jest środek przeciwko tarcznikom na dracenie, tylko przeciwko mszycom na nasturcjach!
- Na opakowaniu jest jak wół napisane: TARCZNIK!
- Zła wiadomość... To jest nazwa firmy. Drogi był?
- Dostatecznie drogi, żeby wyrzucić dracenę razem z tarcznikami do śmieci!

okno

- Może umyjemy okno przed świętami?
- Które?
- Losujmy.
- Dobra. Ale na wszystkich losach wpisz łazienkowe, bo jest najmniejsze...

włosami

- Zobacz, co mi się stało z włosami!
- Czym je umyłaś?
- Tym nowym szamponem.
- To nie jest szampon, tylko olejek do kąpieli.
- Jak myję włosy, to jestem bez okularów i nie widzę dokładnie, co biorę do ręki...
- Chwała Bogu, że nie wpadła Ci w ręce wc-kaczka...

brzuch

- Nie idziesz spać?
- Ugotowałam na jutro rosół. Pyszny. Tak pyszny, że zjadłam trzy talerze. I teraz  boli mnie brzuch i nie zasnę przez najbliższy miesiąc.
- To świetnie. Czyli reszta rosołu jest do mojej dyspozycji?
- Nie wyciągaj pochopnych wniosków!

czekoladę

- To teraz zrobię kawusię i zjemy tę pyszną czekoladę, którą wczoraj kupiłam...
- Czekoladę...?
- A co? Zjadłaś ją? Zżarłaś moją czekoladę? I nawet nie spytałaś, czy możesz?
- Masz przykry sposób zadawania pytań.  Od razu zakładasz najgorszy scenariusz. A może po prostu wylał mi się na nią rosół i musiałam ją wyrzucić?

wtorek, 9 grudnia 2014

włosy

- Masz już siwe włosy?
- Nie.
- Czyli nadal mogę mieć nadzieję, że to ja znajdę twój pierwszy siwy włos i zakomunikuję ci to w odpowiednim momencie...
- Najlepiej zaznacz go sobie od razu flamastrem...