sobota, 24 stycznia 2015

agrafka

- Co to jest?
- Agrafka.
- A dlaczego masz spięte spodnie agrafką?
- Bo mi się rozporek zepsuł i musiałam się jakoś poratować.
- I miałaś przy sobie agrafkę?!
- Wyrzuciłam wszystko z torebki i znalazłam agrafkę.
- Szkoda, że zapasowych spodni nie znalazłaś...
- To była malutka torebka i tylko dlatego...

brzegu


- Na spektaklu dla najmłodszych dzieci bileterka prosiła, żeby dorośli siadali na samym brzegu, żeby nie zasłaniać dzieciom.
- I co?
- W efekcie wszystkie rzędy były na środku puste, a ich brzegi
 napchane matkami z dziećmi na kolanach, bo oczywiście żadne dziecko nie chciało siedzieć bez mamy na środku...

rezygnację

- Rzeczniczka rządu złożyła rezygnację.
- To przykre, bo nawet nie wiem, jak ona wygląda...
- Teraz już się do niej nie przyzwyczajaj. Poczekaj na nową rzeczniczkę i ją sobie obejrzyj.

stomatologiczna

- Pobolewa mnie ząb.
- Mocno?
- Nie.
- Ile jeszcze wytrzymasz?
- Wnioskując z tego, że pobolewa mnie od lipca, to pociągnę do końca 2024.
- Może w 2024 będzie darmowa opieka stomatologiczna dla wszystkich...
- Musiałabym chyba kogoś zabić i wylądować na dożywociu w więzieniu. Wtedy istotnie miałabym darmową piekę stomatologiczną.
- Przemyśl sprawę. Tam miałabyś też inne kwestie za darmo...

piątek, 23 stycznia 2015

podobno


- Podobno w Gdańsku spadł śnieg.
- U nas też kiedyś spadł, a się nie chwalimy...!

odkładać

- Czy mogłabyś odkładać moją pastę do zębów na miejsce?
- Odkładam.
- Nie. Zawsze kładziesz ją do mojego kubeczka ze szczoteczką, a ona powinna stać obok szamponu.
- To ty powinnaś zacząć odkładać swoją pastę do zębów na miejsce. Czyli do swojego kubeczka ze szczoteczką!

czwartek, 22 stycznia 2015

psychopatą

- Przeczytaj sobie "Czy jesteś psychopatą".
- A co ci wyszło?
- Wyszło mi, że jestem, czyli zgodnie z tą książką nie jestem psychopatą, bo każdy człowiek, który po jej przeczytaniu ma wątpliwości, czy nie jest psychopatą, właśnie nim nie jest, gdyż myślenie o tym, że się jest psychopatą całkowicie wyklucza bycie psychopatą.
- Postaram się zdobyć dla ciebie "Czy jesteś świrem". I tu nie będzie już żadnych wątpliwości...

łazience

- Zepsuła się lampa w łazience.
- Jak?
- Próbowałam zmienić żarówkę i zauważyłam, że wystaje jakiś drucik. Dotknęłam go palcem i odpadł. Wtedy zaczęła się ruszać obudowa. I gdy chciałam ją odpowiednio ustawić, oderwało się mocowanie od ściany.
- Sprawa jest jasna: ty kupujesz nową lampę.
- Teraz są najmodniejsze same oprawki z kablem...

biblioteki

- Zgubiłam książkę z biblioteki. Tak przynajmniej stwierdziła pani bibliotekarka, bo ja jestem pewna, że tej książki w domu nie było. Wściekła jak osa powiedziałam jej, że książka chyba mogła mi tylko wypaść w samochodzie, bo do domu jej na pewno nie przyniosłam.
- I co?
- I sprawdziłam w samochodzie. Leżała pod siedzeniem.
- Głupio...
- Poszłam oddać następnego dnia. Na szczęście była już inna bibliotekarka...

hotel

- Zamówiłam hotel w Pradze.
- Gdzie?
- 100 metrów od mostu i 200 metrów od pomnika.
- Blisko centrum?! To świetnie!
- No właśnie nie... To nie jest TEN most i TEN pomnik... Ale nieźle brzmi, co?

środa, 21 stycznia 2015

ręczników

- Muszę odkupić siedem ręczników do pracy.
- Zniszczyłaś siedem ręczników? Jak?
- Wzięłam je do prania i pomyłkowo włożyłam do pralki z czerwoną apaszką. Teraz ręczniki są jednolicie różowe.
- Powiedz, że kupiłaś nowe, a jak będą się gorączkować z powodu różu, to rzuć im w twarz gender!

paczka

- Co to jest?
- Paczka.
- Dla kogo?
- Dla ciebie.
- A kiedy przyszła?
- Chyba w zeszłym tygodniu.
- Wiesz, że zdążyłam reklamować ją na poczcie?
- Z jakiego powodu?
- Że nie doszła!
- Porywcza jesteś ostatnio...

wtorek, 20 stycznia 2015

czapki

- Mam poważne wątpliwości, czy ze względów higienicznych można przymierzać w sklepie czapki...
- A co do butów nie masz takich obaw?
- Nie. Buty nosi się jednak daleko od oczu...

promocja

- Jest promocja. Jeśli kupisz 3 rzeczy, to za czwartą nie płacisz.
- Jakie rzeczy?
- Klapki basenowe.
- I musisz kupić cztery jednakowe pary?
- Tak, ale mogą się różnić numerem...
- I wtedy cała rodzina ma takie same klapki i jak idą na basen, to się kłócą, które są czyje... A tyle się mówi o polityce prorodzinnej...

kaszlesz

- Kaszlesz i kaszlesz! Już nie mogę tego słuchać! Ne mogłabyś iść do lekarza?!
- Masz rację. Pójdę do lekarza i poproszę o jakiś środek uspokajający dla ciebie...

strasznie

- Zauważyłam, że wszyscy zaczęli mi dawać w prezencie kremy... Muszę strasznie wyglądać.
- A może dają ci kremy, bo widzą, że jeszcze rokujesz...?
- A ty co dostajesz?
- Głównie książki.
- To współczuję...

górników

- Podobno podczas demonstracji górników doszło do zamieszek górników z policją. Z tym, że górnicy okazali się być pseudokibicami, a policja okazała się być pseudokibicami.
- Pseudokibice zaatakowali pseudokibiców na górniczej demonstracji?! Lenie śmierdzące! To już im się nie chce ustawek organizować!?

plany

- Masz jakieś plany na jutro?
- Właściwie to nie... Ale jak widzę tę twoją minę, to od razu czuję, że jednak będę strasznie zajęta...

poniedziałek, 19 stycznia 2015

tożsamością

- Zamówiłam w knajpie zieloną herbatę, a dostałam czarną. Gdy zwróciłam na to uwagę kelnerowi, to powiedział mi, że to jest zielona herbata, tylko smakuje jak czarna. Powiedziałam mu, że w takim razie poproszę o czarną herbatę, która smakuje jak zielona.
- I co?
- Zapłaciłam 14 zł za dwie herbaty, a każda z nich miała problemy z tożsamością.

lodówce

- Zrobię dzisiaj porządek w lodówce.
- A co się stało?
- Przeczytałam, że 99% ludzi przechowuje w lodówce przeterminowane produkty żywnościowe.
- A po ilu tygodniach od upływu daty ważności uznaje się produkt za przeterminowany?
- To zależy...

podrożał

- Dlaczego frank tak podrożał?
- Bo jakiś facet w Szwajcarii miał dość trzymania za sznurek i ogłosił, że puszcza.
- To nie mógł najpierw uprzedzić?
- Nie, bo wszyscy sprzedaliby wcześniej franki i wtedy przy puszczaniu odrzut byłby tak duży, że sznurek mógłby wkręcić się w mechanizm zegara z kukułką. Rozumiesz?
- Naturalnie. Ja wszystko rozumiem. Tylko nie zawsze.

spać

- Nie mogę ostatnio spać.
- Za późno pijesz kawę wieczorem
- Ale to jest inka!
- I znowu przez twoje niedomówienia ja wychodzę na durnia...