piątek, 8 września 2017

konsumpcję

choZoba.pl
- Byłyśmy na kawie. Mały stoliczek, dwie spore kawy oraz pół godziny przeznaczone na konsumpcję i pogawędkę o życiu. Już w trzeciej minucie oparłam się o stolik i wylałam zawartość obu filiżanek na stół. Szybkość zniknięcia kawy z filiżanek wpłynęła niekorzystnie na długość pogawędki. Wróciłam do domu po dwóch godzinach... Następnym razem zamówię od razu dwie puste filiżanki. Po co płacić za patrzenie na brudne naczynie po kawie?!

wtorek, 5 września 2017

garach

- Postanowiłam zrobić gołąbki. Prawdziwe, pyszne, takie jak robiła mama. Przepis wyciągnęłam z bezmiaru Internetu i zakupiłam niezbędne produkty. Niestety, nie spojrzałam na proporcje i przygotowałam tyle farszu, że w trakcie produkcji kapuścianych zawiniątek musiałam pojechać po jeszcze jedną kapustę.
muka.pl
Efektem moich gołąbkowych poczynań stały się cztery wielkie gary wypchane gołąbkami.

Pytanie: Czy gołąbki mogą się kiedyś znudzić?
Odpowiedź: Nie po czterech garnkach... To stanowczo za mało...


poniedziałek, 4 września 2017

zamknięto

W moim mieście zamknięto właśnie jedną z większych ulic w centrum. Plany przewidują, że będzie ona remontowana przez półtora roku, czyli optymistycznie licząc, remont skończy się gdzieś w okolicach Wigilii 2028. Ponieważ zamknięcie jednej ulicy to pikuś i nie takie rzeczy już się w życiu robiło, dodatkowo wprowadzono w tym samym momencie zmianę rozkładu jazdy wszystkich tramwajów i autobusów.
interia.pl
Skutkiem tego całe centrum stanęło jak po wybuchu bomby atomowej, tramwaje upchnęły się na kilku ulicach tworząc swoiste tramwajowe dżdżownice, co zablokowało ronda i skrzyżowania. Wszyscy kierowcy i pasażerowie, którzy liczyli na przejazd przez centrum, zorientowali się, że się przeliczyli. Nie po to w końcu w centrum dużego miasta są ulice, żeby po nich jeździć!
Ponieważ trzy-czwarte samochodów, autobusów i tramwajów stało w jednej dzielnicy, skutki odczuło całe miasto. Na peryferiach ulice świeciły pustkami. Dojechałyśmy z młodszą córką do szkoły w 6 minut, nie stojąc na żadnych światłach. Zamiast o 8.00, byłyśmy na miejscu o  7.26.

Tym samym apeluję do Zarządu Dróg Miejskich o zamykanie kolejnych ulic!