pytanie: Ile można zjeść pierogów z truskawkami?
poprawna odpowiedź: Jeszcze jednego malutkiego...
sobota, 16 kwietnia 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
tapicerskiego
- Mogłabyś mi pomóc?- Ok. A co mam zrobić?
- Chodzi o to, żebyś podjechała jutro na Katowicką po fotel. Trzeba go odebrać od jakiegoś gościa. Tu masz adres. I ten fotel trzeba zawieźć na Warszawską do takiego starego warsztatu tapicerskiego. Jak będziesz już jechać, to najpierw zadzwoń, bo ten tapicer często pracuje u kogoś w domu i może go akurat nie być. Tylko sprawdź dokładnie, czy on na pewno ma ten kolor, który ja zamawiałam. Tu masz próbkę. I trzeba zabrać od niego gotowy podnóżek. Tylko sprawdź...
- A może pojedziesz tam ze mną?
- Ja nie mogę. Jutro mam zajęty dzień.
czwartek, 14 kwietnia 2016
zakup
kolęd
środa, 13 kwietnia 2016
szyby
wtorek, 12 kwietnia 2016
dałoby
- Szanowna pani, ja mam tylko jedno pytanie do pani. Ja nie jestem pijakiem. Ja zbieram na chleb. Gdyby mogła pani jakoś wspomóc potrzebującego...- Nie dam panu pieniędzy, bo coś mi się wydaje, że jednak kupi pan alkohol. Może kupię panu coś innego w sklepie. Na co ma pan ochotę?
- Jeśli coś innego, to... Może piwko, szefowa, dałoby radę?
poniedziałek, 11 kwietnia 2016
czkawkę
- Mamo, wiesz skąd się bierze czkawka?- Podobno ma coś wspólnego z powietrzem.
- Niemożliwe. Przecież jeszcze w brzuchu u mamy dzieci mają czkawkę, a tam nie ma powietrza.
- To może ma coś wspólnego z zimnem?
- Wtedy nigdy nie miałabyś czkawki podczas upałów!
- To nie wiem.
- No właśnie. A ja wiem!
matura
- W podręczniku do trzeciej klasy było zadanie, które uczniowie oraz wszyscy rodzice próbowali rozwiązać przez całą niedzielą. Kontakty telefoniczne, mailowe, grupa wsparcia na facebooku - nic. - Wiesz, trzecia klasa to nie żarty. W końcu za miesiąc matura!
- To była trzecia klasa podstawówki!
- A... No tak... I jak się skończyło?
- Spytałam starszą córkę, jak to rozwiązać, a ona mi powiedziała, żebym wpisała początek treści zadania w google.
- I co?
- Wyskoczyły setki stron z rozwiązaniami.
- Boże...
- Nie! Myślę, że akurat w tym zadaniu Bóg nie maczał palców...
niedziela, 10 kwietnia 2016
miejscu
- I nie wkurzasz się? Przecież ktoś zaparkował na twoim miejscu!?- Nie ma się co wkurzać. Teraz nic nie będę robić, bo za godzinę wyjeżdżam. Ale jak wrócę wieczorem, to zastawię go na amen. A rano nie wstaję, więc gość będzie mógł wyjechać dopiero w południe.
- A jeśli on jest tu nowy i nie wie, że wszystkie miejsca na parkingu są prywatne?
- Nauka kosztuje. Czasem pieniądze, czasem wrzody...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


