Sponsorem dzisiejszego dnia jest słowo "sraczka".
Kalina weszła do domu. Z trudem. Zza węgła wychyliła się twarz męża:
- Czy ktoś chce iść do łazienki, bo będę się kąpał?
- Mam sraczkę - powiedziała Kalina i spojrzała na męża błagalnie.
- No dobra - powiedział niechętnie. - Wygrałaś...