- Brat Kaśki ma jakieś problemy z jelitami.- Jakie?
- No wiesz... Typowe dla tamtych rejonów...
- No i co?
- No i był w aptece i kupował czopki na tamte dolegliwości. Kobieta go zapytała, czy wie, jak je stosować.
- I co?
- Powiedział, że raczej sobie poradzi i nie potrzebuje pomocy...





