niedziela, 28 stycznia 2018

zapałek

Kupiłam 10 paczek zapałek. Małe, wąziutkie pudełka.
I tylko jeden z nimi problem - zapałek nie da się zapalić, pocierając o te pudełka. Ciemna część pudełek jest "niezaiskrzalna".

Najpierw byłam zdziwiona, potem przeprowadziłam badanie naukowe (podwójnie ślepa próba), potem postanowiłam kolejno przesypywać zapałki do starego, nieco pogiętego, pustego pudełka, które znalazłam w domu. Niby stare, ale jare.

Sprawdziłam: na opakowaniu zapałek nie jest napisane, że muszą się zapalać.