wtorek, 6 września 2016

angielsku

- Niedawno pisałam maila po angielsku i jakiś klawisz mi się omsknął, a jakiś wręcz przeciwnie, i zamiast send napisałam sęd.
- Niech się teraz Anglicy zastanawiają! A co! Wszyscy do nich w ich ojczystym języku mówią, to niech chociaż ruszą tymi swoimi lewostronnymi szarymi komórkami! I tymi rondami w odwrotnym kierunku! I tymi włochatymi czapkami policjantów. Pewnie wszyscy łysi są, że takie barany na łbie noszą. A już najgorsze są te angielskie lotniska. Tam to tylko...
- Słuchaj, mnie się źle napisało send, a nie hate!

poniedziałek, 5 września 2016

poddać

rysunki.me
- No wiem, że jest takie słowo. Nawet sprawdzałam, żeby mieć pewność. Ale gdy zamawiam jakąś książkę w internetowej księgarni i dostaję na maila informację, że zamówienie jest W KOMPLETACJI, to moja wyobraźnia podsuwa mi stanowczo za dużo pomysłów, jak, kto i gdzie dokonuje kompletacji książek.
- Twoją wyobraźnię trzeba poddać kompletacji.
- O, tak, tak! To może być nawet wciągające...

niedziela, 4 września 2016

kilometrów


- To miał być spokojny, niedzielny spacerek. Chciałam wokół jeziora, ale mąż sprawdził, że linia brzegowa ma 8 km, a my chcemy przecież spokojnie i niedzielnie, więc to za daleko. Nad rzekę. Kawałek w tę, kawałek z powrotem, zjemy pączki, wypijemy sok i wrócimy. Zaparkowaliśmy kawałek od rzeki, bo rezerwat nie pozwalał wjechać przednimi kołami do wody. I tu zaczęły się schody. Wszystkie komary z zachodniej Polski zjechały właśnie na biwak nad naszą rzekę. Na skutek niewyjaśnionych zjawisk geograficznych rzeka przesunęła się kilka kilometrów na południe, co spowodowało, że doszliśmy do niej po godzinie. Potem wybraliśmy krótszą trasę, bo zmęczenie dawało się wszystkim we znaki. I komary. Krótsza trasa wydawała się delikatnie oddalać nas od samochodu. Dopiero jakaś mądrość w telefonie komórkowym potwierdziła nasze przypuszczenie, że samochód istotnie jest coraz dalej. Odsuwał się od nas. Po piątym pytaniu "kiedy dojdziemy", gdy znowu padła odpowiedź "już niedługo", córki straciły do nas zaufanie.
Podsumowanie: rzeka zmieniła położenie geograficzne, zaparkowany samochód to złośliwy uciekający grat, 8 km wzdłuż linii brzegowej to dla nas za mało na niedzielny, rodzinny spacer. Przeszliśmy 8,5...