sobota, 25 kwietnia 2015

wyliczyli

- Sąsiedzi z drugiego domku powiedzieli, że nie będą korzystać z jednej z furtek prowadzących na nasze osiedle. Wyliczyli, ile kosztuje miesięczna konserwacja takiej furtki i odjęli sobie tę kwotę od czynszu.
- Ile to kosztuje?
- 1,64 zł.
- Mistrzowie oszczędności!
- Mistrzowie mieszkania na wspólnym osiedlu. Odjęli sobie tę szaloną kwotę od czynszu, ale z furtki i tak korzystają.
- Spryciarze. Muszą zacierać ręce z radości, że tak was wystrychnęli na dudka.
- Teraz mogą mieć pewność, że jak ktokolwiek z sąsiadów zobaczy, że cały zaprzęg złodziei wynosi ich sejf przez tę furtkę, to nikt nie zareaguje... W końcu to jest nasza furtka, a nie ich,
i możemy pozwalać wynosić przez nią to, na co mamy ochotę...

korki

- Już nigdy nie powiem, że u nas są korki! Byłam w Olsztynie. Tam od kilku lat budują linie tramwajowe. Wszędzie. Jednocześnie. Codziennie zamykają nowe skrzyżowania i nawet autochtoni nie umieją sobie poradzić z objazdami.
- A ty jak sobie poradziłaś?
- Przede wszystkim wyłączyłam nawigację, która wprowadzała niepotrzebny niepokój w samochodzie i postanowiłam ustawić się w największym korku.
- Pełen sukces?
- Jak widać! Jedyne pół godziny i przejechałam jakieś 400 metrów! W tym czasie przeczytałam mnóstwo tablic informacyjnych o zamkniętych ulicach. Naturalnie ich nazwy nie mówiły mi nic. Po pół godzinie przesuwania się milimetrowymi dystansami zobaczyłam w oddali jakąś zieloną tablicę informacyjną, która kierowała do jakiegoś innego miasta. Nigdy o nim nie słyszałam, ale uznałam, że każde jest lepsze niż Olsztyn i po jakimś czasie okazało się, że akurat dobrze trafiłam...
- Jak łatwo uszczęśliwić turystę!

nazywa

- Dlaczego to się nazywa aplikacja? Przecież to nie ma nic wspólnego z aplikowaniem czegokolwiek!
- A jak się powinno nazywać?
- No nie wiem... Może aklikacja...?
- I to miałoby sens?
- No tak! Przecież w to się klika!

czwartek, 23 kwietnia 2015

pizzę

- O której wracasz?
- Nie wiem. Dlaczego pytasz?
- Bo chciałam zrobić pizzę.
- Około 15.
- A gdyby były naleśniki?
- To o 14.30.

środa, 22 kwietnia 2015

szukać

- Mogłabyś mi podać mój telefon?
- A gdzie jest?
- Nie wiem. Może na komodzie... Albo w mojej torebce...
- Nie ma ani na komodzie, ani w torebce. Nie będę szukać twojego telefonu, skoro go nie ma w żadnym miejscu, w który powinien być.
- Nie możesz okazać odrobiny empatii? Ja szukam telefonu kilkadziesiąt razy dziennie i za każdym razem jego też nie ma tam, gdzie powinien być. Ty przynajmniej masz szansę na niego zadzwonić, a gdy ja jestem sama w domu, to muszę szukać unplugged!

okazja


- Kupiłaś głupie żelazko za tyle kasy??
- To nie jest zwykłe żelazko!
- Omamił cię sprzedawca w dziale AGD i zahipnotyzował cię mantrą: okazja, okazja, okazja...?
- Ono ma funkcję automatycznego wyłączania się.
- I dałaś tyle forsy za jakiś beznadziejny guzik?
- Ta funkcja powoduje, że jeśli coś prasuję, a potem zapomnę wyjąć kabel z gniazdka, to żelazko samo wyłączy się po minucie nieużywania. Inaczej mówiąc: jeśli coś rano prasuję, a potem wybiegam do pracy, to nie muszę wracać z parkingu do domu, żeby wyłączyć żelazko!
- Hm... A gdzie to się kupuje?