czwartek, 23 kwietnia 2015

pizzę

- O której wracasz?
- Nie wiem. Dlaczego pytasz?
- Bo chciałam zrobić pizzę.
- Około 15.
- A gdyby były naleśniki?
- To o 14.30.

6 komentarzy:

  1. Dla nalesników tez zawsze jestem gotowa zakrzywic czasoprzestrzen!
    Tyle ze to ja sama musze je zrobic, ale to nie szkodzi w sumie. Albowiem nalesniki to jedna z najpiekniejszych rzeczy na swiecie :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo! Naleśniki rządzą! :))) Ze serem... Pycha!

      Usuń
    2. Ciekawe... Chętnie robię naleśniki, ale za nimi nie przepadam...

      Usuń
    3. Moglybysmy stworzyc piekny duet... jadlabym Ci z reki! ;)

      Usuń
  2. Yhm. Ja, gdyby miała być botwinka a potem brukselka, to nie wracam do domu na noc ;)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":