
- Co robisz?
- Uczę się ułamków.
- Po co ci ułamki?
- Syn sąsiadki przyszedł tu dzisiaj z prośbą o wytłumaczenie ułamków.
- Ale dlaczego akurat do ciebie?
- Ktoś mu powiedział, że jestem filologiem, a on myśli, że to jest jakaś dziedzina matematyki...
- To dlaczego mu nie powiedziałaś, że ledwo zdałaś maturę z matmy?
- To jest taka krępująca informacja... Już wolę się nauczyć
...