sobota, 22 września 2018

koafiurę

Dzięki M. znalazłam fryzjera.
Fryzjera, który potrafi okiełznać.
Okiełznać nie moją koafiurę, tylko mnie.

Wczoraj zapytał mnie, czego się spodziewam.
Powiedziałam.
Zaśmiał się i szepnął mi na ucho "nie".
W pierwszej chwili myślałam, że żartuje. Ale to nie był żart. Powiedział, że odmawia, bo to nie dla mnie.
Po jego poprzedniej działalności na mojej głowie mogłam ocenić, że wie co robi.
Zgodziłam się, żeby czynił swoją powinność i zmajstrował, co chce.

I teraz mam piękny kolor włosów i ładną fryzurę.

O, dzięki ci, Losie, że są ludzie, którzy wiedzą lepiej :-)

środa, 19 września 2018

dumy

Powód do dumy mam wielki, więc się pochwalę:

pierwszy raz w życiu wykazałam się niebywałą asertywnością.

Podczas półtoragodzinnej rozmowy ani razu nie dałam się zbić z tropu.
No, może nie była to wyłącznie asertywność, bo też sporo "mam rację, a ty nie masz racji", a także obfita ilość "prosisz o szczerość - to nie marudź gdy ją dostajesz", ale mimo to czuję się dumna.
Nie dałam się zaszczuć, broniłam swego, zdawałam sobie sprawę z własnego stresu, potrafiłam go zlokalizować w swoim ciele i udało mi się opanować niewiarygodny ucisk gdzieś pomiędzy piętami a trzewioczaszką.
Usta mi wysychały, co świadczy o tym, że adrenalinę miałam w każdym zakątku ciała.

Moje córki, które słyszały tę rozmowę, pierwszy raz miały okazję podziwiać swoją mamę jako walczącą harpię, kobietę-wojownika i tytułową bohaterkę filmu "Lwica Elza". Po wszystkim uznały, że byłam wspaniała. Szykuję miejsce dla Oscara za pierwszoplanową rolę żeńską.

Przy rozstaniu usłyszałam, że rozmowa ze mną nie ma sensu, bo stoję twardo na swoim stanowisku. I to był najpiękniejszy komplement, jaki usłyszałam w życiu.

Czuję, że dzisiaj mogłabym wszystko!
A to, co powiewa za moimi plecami, to nie wiatr. To efekt ruchu moich skrzydeł. U ramion.

poniedziałek, 17 września 2018

pewne

Dwa tygodnie po powrocie starszej córki z wakacji przyszła pocztówka od niej do młodszej siostry.

Wszystko w świecie się zmienia: samoloty z darmowymi drinkami dla pasażerów latają często i gęsto, statki kursują jeden za drugim, przepychając się w cieśninach, autokary mkną po unijnych autostradach w każdą stronę, wypuszczając pasażerów na krótkie siku przy darmowych toaletach, łodzie podwodne nurkują przy dnach morskich, aż można je ze śledziami pomylić, ale jedno jest pewne i niezmienne:
poczta jak działała, tak działa.

niedziela, 16 września 2018

atrybuty

Podziwiam kobiety, które akceptują swój wiek i jego atrybuty: siwe włosy, zmarszczki.
Jednocześnie podziwiam kobiety, które potrafią zadbać o swój wygląd: chodzą do kosmetyczki, na masaże, mają jędrną, gładką skórę, pięknie ufarbowane włosy, zadbane włosy - pomimo swego wieku.

Z jednej strony chciałabym należeć do pierwszej grupy, z drugiej strony bardzo chciałabym patrzeć w lustro i widzieć młodą twarz.