- Chyba ktoś puka...- Chyba tak...
- Nie otworzysz?
- Statystycznie jest 50% szans, że to do ciebie.
- Spóźniłam sie do teatru i wpuścili mnie dopiero po przerwie. Wtedy okazało sie, że moje miejsce jest już zajęte i gość, który na nim siedział, nie chciał się przesiąść! Usiadłam więc na jedynym wolnym, w pierwszym rzędzie, z lewej strony. Akurat w drugim akcie aktorzy prosili jedną osobę z widowni na scenę. Kogo?