sobota, 29 lipca 2017

dokończenia

- Co teraz robisz?
fishki
- Próbuję się zmobilizować do dokończenia pracy.
- I co?
- Na razie próby nie są zakończone sukcesem. Ale to wynika z definicji próby. Gdyby każda próba kończyła się sukcesem, próbowanie straciłoby rację bytu...

czwartek, 27 lipca 2017

literaturę

       To cudownie, gdy dziecko kocha literaturę. Jeszcze cudowniej, gdy kocha tę samą literaturę co mamusia. Tak właśnie zdarzyło się w przypadku moich córek, które obie pokochały miłością szczerą Harrego Pottera.
rzeczone figurki
       Najpierw ze starszą córką przeczytałam, wysłuchałam, a następnie obejrzałam wszystkie części wszystkiego, co kiedykolwiek wyszło spod pióra J.K.Rowling. Audiobooki czytane przez Fronczewskiego i Zborowskiego wryły mi się w mózg szeroką koleiną i właściwie już nawet bez płyt mogłam w samochodzie odtwarzać poszczególne rozdziały...
       Kilka lat przerwy pozwoliło nieco zapomnieć niektóre fragmenty, ale jakiś czas temu znowu wróciliśmy do Hogwartu, tym razem dzięki młodszej córce. Książki, audiobooki i filmy, dodatki, kolorowanki, opracowania, no dosłownie wszystko, co wspomina Harrego Pottera choćby w ostatnim rozdziale, jest nam bliskie.
       Teraz młodsza córka robi własnoręcznie grę, opartą na zasadach "Monopoly", której akcja toczy się w świecie Harrego Pottera. Plansza już jest, wszystkie banknoty, karty do losowania - cud-miód. Brakowało tylko figurek. I oto wczoraj powstały. Najpiękniejsze figurki Harrego i jego kumpli.
Wyrazy zachwytu można wpisywać w komentarze. Proszę się nie powstrzymywać przed komplementowaniem. Wszystko przekażę 11-letniej córce, która tylko przez czyste zaniedbanie ze strony Ministerstwa Magii nie dostała w tym roku listu, informującego o przyjęciu do Hogwartu.
No ale czego można się spodziewać po ministerstwach w dzisiejszych czasach...?

PS. Na prośbę córki przekazuję dwa pytania:
1. Która figurka przedstawia którego bohatera?
2. Która figurka najbardziej się podoba?

środa, 26 lipca 2017

gumkami

martyna-mylife.bloog.pl
Czas akcji: okres, gdy popularne były małe gumki, z których dziewczynki robiły biżuterię.
Miejsce akcji: Kuchnia
Osoby: Mama, mieszająca zupę w garnku; Kasia - mistrzyni robienia z gumek biżuterii.

- Mamo, ty wiesz, że w mojej szkole jedna dziewczynka zrobiła z gumek loda? Pomożesz mi zrobić loda z gumek?
- Podejdź do laptopa i sama sobie znajdź, jak to się robi. Wpisz w google "jak zrobić loda". Albo najlepiej od razu wpisz to samo na youtubie. Tam będą na pewno filmy instruktażowe.

Mija kilka sekund. Kasia powolutku wstukuje paluszkiem długi tekst w laptopa.
Nagle pojawia się Archanioł Gabriel z błyszczącym mieczem. Przelatuje ponad głową Kasi, zerkając, czy laptop dostatecznie zamula.
Rzuca ułamek myślenia na korę mózgową mamy.

-Nie! Nie! Nie wpisuj tego w youtuba! Ja ci sama to wszystko po obiedzie wyszukam! - w ostatniej chwili krzyknęła mama, zatrzaskując laptopa przed oczami zadziwionej Kasi. 

I tak to Archanioł Gabriel oszczędził Kasi przyspieszonego kursu pracy z gumkami...

wtorek, 25 lipca 2017

zaskakuje

Pada.

tvn24
Lipiec jest miesiącem o największej średniej ilości opadów w roku, co wiem od lat, ale i tak zawsze mnie to zaskakuje.
Zupełnie tak samo jak z czytaniem do rana. Wiem, że gdy to zrobię, będę następnego dnia nieprzytomna.
Wiem, ale i tak zawsze mnie to zaskakuje...