sobota, 6 października 2018

wolno

Uczę się "puszczania wolno".
Chcę puszczać wolno różne sprawy, skoro ich nie rozwiążę.
Niech odejdą. Niech się staną tym, czym mają się stać.
Kurczowe trzymanie nie da sprawie zmiany. Zniszczy tylko rękę, która mocno trzyma.
Puszczanie daje miejsce na trzymanie tego, co warto trzymać.

Dzisiaj chcę puścić starą przyjaźń. Ogromną. Wspaniałą. Ale przeszłą. Zniszczoną.
Trzymam ją resztkami sił, a ona wyrywa się i niszczy jeszcze bardziej. Moje zaciśnięte palce strzępią resztki tego, co zostało. A ona ciągnie w stronę wolności i krzyczy mi do ucha, że tak chce.

Mam nadzieję, że w najbliższych dniach dam jej szansę, by poleciała tam, gdzie ma ochotę. I dała miejsce. I sobie, i mnie. Mam wielką nadzieję.

A gdybym jeszcze kiedyś całą energię wkładała w trzymanie czegoś innego, co bardzo potrzebuje ode mnie odlecieć, uprzejmie proszę o pomoc przy odginaniu zaciśniętych palców. Pełnych bólu od zaciskania i pełnych bólu od puszczania.


piątek, 5 października 2018

podwójne

Czasami budzę się w nocy i myślę. Część mózgu odpowiedzialna za nocne życie przerabia pewien zestaw problemów.
Gdy budzę się rano, pracuje część mózgu, zajmująca się dziennym życiem. Ona zajmuje się zupełnie innymi problemami.
Mam inne problemy w dzień, inne w nocy.
Wiodę podwójne życie.

Porównałam pobieżnie wagę problemów nocnych i dziennych.
I, do cholery, współczuję nietoperzom, jeśli nie budzą się w dzień, żeby pomartwić się czymś przyjemnym.
Na tym zakończę wyciąganie wniosków ;-)

środa, 3 października 2018

różne

- Jej wnuczka ma tydzień. Podejrzewają u niej bardzo poważną wadę genetyczną. Czekają na wyniki i …
- Wiesz, że coś mi wyszło na plecach? O, tu!

- ... strasznie się martwią. Nie śpią od tygodnia. Lekarze przygotowują ich na najgorsze, a ta młoda mama przecież...
- Czy ty wiesz, że moi sąsiedzi sprzedali dom? Jakiejś młodej rodzinie, która wraca ze Szwecji!

- … jest sama w kiepskim stanie po porodzie. Do zwykłej poporodowej depresji dołączyła się realna obawa o życie jej dziecka. Nie może brać leków, a jej stan....
- Byłam w tym sklepie, o którym mówiłaś! Miałaś rację! Super!


Trzy różne rozmowy.
Wróć!
Nie: "trzy rozmowy".
Trzy identyczne wymiany zdań.

Ktoś jeszcze ma coś na wymianę?



wtorek, 2 października 2018

sportową

Dzisiaj studenci zapisują się na wf. Elektronicznie. Co godzinę otwiera się okienko dla innych dyscyplin, które można wybrać i juhu wtedy trzeba się zalogować.

W pierwszej sekundzie po otwarciu okienka proces zapisywania jest już zakończony.

Tym, co "myślą inaczej", wyjaśniam, że w momencie otwarcia okienka do zapisów zapisy są kończone z powodu zapisania się wystarczającej liczby osób. Wszyscy zapisują się w pierwszej sekundzie. Oznacza to, że o zapisaniu się na konkretną dyscyplinę sportową nie decydują zainteresowania, tylko prędkość internetu oraz łut szczęścia. Zwłaszcza ten łut...

Ja też "myślę inaczej" i też tego nie rozumiem.

Errata: Nie myślę inaczej. Ja tu wcale nie myślę.
Poprosiłam córkę, żeby mnie nie informowała o tej sprawie na bieżąco, bo mnie za bardzo strzyka w trzecim nerwodole lędźwiowym, gdy o tym myślę.