sobota, 18 stycznia 2025

tydzień

Kalina we wtorek jedzie do Hagi na tydzień. 
Razem z przyjaciółką. 
Spędzą czas w stylu slow.
Zobaczą najstarszą księgarnię w Holandii (nadal działa!) i sklepy, w których sprzedaje się towary różnych drobnych artystów. Obejrzą Pałac Sprawiedliwości i zajrzą do lumpeksu z używanymi kowbojkami. 
Pójdą na plażę i połażą wzdłuż kanałów, udając, że nie zaglądają ludziom mieszkającym na barkach do okien. Pozachwycają się wspaniałą angielszczyzną Holendrów.
I nagadają się. Oj, nagadają. A gdy będą potrzebowały pomilczeć, będą słuchały w samochodzie "Lalki". Żadna z nich nie czytała jej od czasu liceum. Czyli bardzo długo. 


Zdjęcie sklepu z używanymi rzeczami - z internetu ;-)


poniedziałek, 13 stycznia 2025

książki

A może zechcielibyście/zechciałybyście polecić w komentarzach kilka książek, które mogą mi się spodobać?


Przejrzałam moją listę na Biblionetce i ostatnimi miesiącami podobały mi się:

Niezwykle szlachetne stworzenia - łagodna, spokojna, niewymagająca

Serce jak smoła - kryminał J.K.Rowling

Rozpad umysłu: biografia schozofrenii - popularno-naukowa, świetna

Dzika droga - na dwa wieczory

Bracia Burgess - uwielbiam Strout, więc to oczywistość

Wieloryb i koniec świata - niewymagająca

Mózg autystyczny - popularno-naukowa

Dom dzienny, dom nocny - Tokarczuk, wiadomo

Kobieta, która kochała owady - magiczna

Mężczyzna imieniem Ove - szwedzka łagodność

Rzeczy, które spadają z nieba - magiczna


A na zdjęciu Kalinowy wypał. :-)