piątek, 29 sierpnia 2014

skubany

- Czytałaś coś Bondy?
- Chyba Bonda?
- Bonda to kobieta.
- Ożenił się, skubany?! Czyli nie mam już szans...

dietę

- Jak tylko skończę tę paczkę ciastek, to zaczynam moją dietę.
- Jaką dietę?
- Jeszcze nie wiem, bo to jest całkiem spora paczka...

rejestracji

- Kobieta w rejestracji kazała mi zadzwonić po 10-ej. Dzwoniłam kilkadziesiąt razy i cały czas było zajęte.
- Widać miałaś konkurencję...

kopnąć

- Nie chciałabyś mnie kopnąć w tyłek i zmusić do pracy?
- Sama się kopnij!
- No właśnie... Do tego też nie mam motywacji...

czwartek, 28 sierpnia 2014

imię

- Byłaś u ciotki Heli?
- A ona nie ma na imię Hania?
- Nie. A jak do niej mówiłaś?
- Ciociu Haniu... To chyba dlatego wyłączyła aparat słuchowy podczas obiadu...

naprawdę

- Szłam dzisiaj na skróty przez cmentarz i...
- Skracasz sobie drogę przez cmentarz? Zawsze uważałam, że chodzenie przez cmentarz jest objawem starości.
- I co teraz? Nadal tak uważasz?
- Nie, naprawdę. Naprawdę już tak nie uważam. No naprawdę, że nie...

dozorca

- Dozorca przyniósł nowe opłaty.
- Chyba przyniósł nowe książeczki opłat, prawda?
- Tak naprawdę to przyniósł spięte zszywaczem zadrukowane kartki A-4, ułożone niezbyt równo, z informacją o comiesięcznym rozliczeniu mediów, czynszu i śmieci. Przepraszam: wywozu śmieci.

środa, 27 sierpnia 2014

środek

- Kupiłam środek przeciwko pająkom. Opsikamy nim wszystkie okna, drzwi i otwory wentylacyjne i żaden pająk nam tu nie wejdzie.
- A jak to cudo działa?
- Nie wiem. Podejrzewam, że psychologicznie.

mucha

- Dlaczego rano mucha musi siadać akurat na mojej twarzy?
- Może zamiast listerinu stosuj wieczorem muchozol?

diecie

- Znowu szperasz w lodówce? Miałaś być na diecie!
- A ty miałaś się uczyć hiszpańskiego!
- Ale ja przez hiszpański nie będę musiała przez pół roku umierać z powodu niedożywienia.
- Jeszcze się możesz zdziwić. Hiszpański potrafi zaskoczyć kobietę.

gender

- Sąsiad z trzeciego piętra, po półgodzinnej rozmowie, powiedział mi, że jest gender.
- Ale co on miał na myśli?
- Nie wiem, ale na wszelki wypadek powiedziałam, że to bardzo miło z jego strony.

wtorek, 26 sierpnia 2014

puent

- Mam już dość tych twoich puent! Zawsze ostatnie słowo musi należeć do ciebie!?
- Teraz to się boję nawet odejść, bo to też może być mocna puenta...

orientowała

- Przez dobrych kilka minut rozmawiałam ze sprzedawczynią w sklepie z rajstopami, a gdy już płaciłam, poprosiła mnie, żebym nie mówiła do niej: pani, bo przecież jest mężczyzną.
- A była?
- Nie mam powodu, żeby jej nie wierzyć. Chyba się lepiej orientowała w tej kwestii.

proszki

- Widzisz różnicę?
- Wyprałaś firanki?
- Kupiłam nowe... Tyle kasy kosztowaly, a ty nie zauważyłaś?...
- Proszki do prania też są drogie...

chyba

- Ufarbowałaś sobie włosy?
- Nie.
- Podcięłaś je?
- Nie.
- Ale coś zmieniłaś na łbie?
- Zobaczyłam, ile mam kasy na koncie i chyba mi od tego włosy dęba stanęły.

obejrzyjmy

- Obejrzymy Bonda?
- Ale w łóżku.
- No jasne. I nastawmy na próbę wyłączenie za 30 minut, bo ostatnio nie doczekałyśmy nawet pierwszych reklam...

niedziela, 24 sierpnia 2014