- Ostatnio zgubiłam okulary, długopis, zeszyt i czapkę.- Ktoś to musiał znaleźć...
- Czekam z niecierpliwością na ten czas, w którym to ja będę znajdywać rzeczy należące do innych osób...
- Czy na każdym zebraniu musi się znaleźć jeden człowiek, zachwycony własną elokwencją, którego dygresje i komentarze ciągną się w nieskończoność?
- Gość, który zaprosił mnie na spotkanie, bezustannie mylił moje imię. Raz zwracał się do mnie Magdalena, raz Małgorzata, raz Ewa, a raz Alicja. Po spotkaniu powiedział, że chyba raz mu się pokręciło moje imię.
- O, jak cudownie cię widzieć! Może wypijemy razem kawkę?
- Córka znajomych zapisała się na kurs tańca twerk. Wpadłam w zachwyt, uznałam, że to wspaniale, dziewczynki powinny się ruszać, taniec to samo zdrowie, uczy kultury, szacunku, współpracy i jest ostoją wszelkich wartości. Osoba, która mi o tym powiedziała, zapytała, czy na pewno wiem, co to za taniec. Naturalnie nie wiedziałam. Sprawdziłam w internecie.