Naoglądała się Kalina pięknych niekoszonych muraw zagranicą.
I wróciła Kalina do Polski, a tu skoszone, wysuszone na wiór połacie czegoś, co mogłoby zachwycać...
I nawet gdy wszędzie pojawiają się informacje o nadchodzącej suszy i fali upałów nie sprawiły, żeby zakazano koszenia. I nawet wzdłuż autostrady wszystko wycięte do zera.
Gdzie ludzie mają rozum??