piątek, 6 października 2017

pielgrzymów

święcipańscy
-... a do Gniezna, do relikwii św. Wojciecha, przybywało mnóstwo pielgrzymów. I przybył też cesarz Otton III. Bolesław Chrobry powitał cesarza Ottona w Gnieźnie bardzo uroczyście i cesarz był z tego bardzo zadowolony, ale chciał z Gniezna zabrać ramię św. Wojciecha, a w zamian oferował gwóźdź z krzyża i kopię włóczni św. Maurycego.
- A jak już cesarz przyjechał do Gniezna, to Bolesław...
- Mamo, on chyba nie przyjechał! To była pielgrzymka, a pielgrzymi chodzą na nogach!

Nigdy nie byłam dobra z historii, ale niektóre sytuacje są doprawdy zaskakujące ;-)

PS. Zamieszczone obok zdjęcie może być wizerunkiem innych relikwii. Uznałam jednak, że jest dostatecznie wymowne.

Atlantyk

Zaczynam się martwić o Atlantyk.

itaka.pl
Podejrzewam, że wiatr przeniósł go całego w moje okolice. Wyspy Zielonego Przylądka prawdopodobnie przestały być wyspami i autochtoni jeżdżą teraz na kontynent na deskorolkach... Od wczoraj leje. A pogoda przypomina regularny sztorm. Na gigantycznych kałużach robią się regularne fale. "Podnieście kotwicę, panie kapitanie ziemia na horyzoncie, cała naprzód" - taki widok mam z okna. Czekam, aż frachtowce zaczną cumować na moim miejscu parkingowym.

Rano na balkonie miałam kępę liści i kwiatów. Rozejrzałam się po balkonach sąsiadów, ale to nie od nich. Wiatr przywiał mi fragment cudzego ogrodu. Gdyby ktoś szukał, to bardzo proszę. Są do odbioru.

czwartek, 5 października 2017

przodków

- Nie no, daj spokój! Nie możesz swoich lęków tłumaczyć tym, że dostałaś je w spadku od swoich przodków! Żyjemy w XXI wieku. Teraz liczą się fakty, a nie czyjeś przekonania!
filing.pl
- A dlaczego boisz się wysokości?
- Nie wiem... Zwyczajnie... Wszyscy się boją...
- Ja nie.
- Ale większość się boi.
- Chyba nie. A jak myślisz, dlaczego akurat ty się boisz? Przecież nie masz żadnych osobistych negatywnych przeżyć związanych z wysokością. Nie spadłaś nigdy z mostu, nie zamknięto cię na szczycie wieży, nie byłaś świadkiem jak ktoś wyskoczył z okna w wieżowcu. A jednak się boisz...
- To jest kwestia działania synaps.
- I jesteś pierwszą osobą w twojej rodzinie, która ma w głowie synapsy, czy może ich budowę i sposób funkcjonowania odziedziczyłaś po przodkach?

poniedziałek, 2 października 2017

mylą

A co, jeśli naukowcy się mylą?
socratic
Jeśli przyjęte przez nich zasady nie są prawdą prawdziwą, tylko rodzajem umowy, która kiedyś zostanie przez kogoś obalona?
Przez stulecia wierzono, że wszystkie organizmy zostały stworzone w takiej formie, w jakiej możemy je dziś oglądać. I nagle przyszedł niedouczony i prymitywny Charles, który nie miał pojęcia, że zrobił durniów ze wszystkich przyrodników.
A jeśli przyjdzie teraz jakiś John, Lee albo Ismael i zrobi durniów z fizyków, udowadniając, że atom wcale nie składa się z elektronów krążących wokół jądra, tylko na przykład z płatków energii, oblanych syropem z niedospania?
I będziemy się potem śmiać, że kiedyś wierzono w jakieś orbity, których nikt przecież nigdy nie widział...