
- Połknęłaś tę tabletkę?
- Połknęłam.
- I co?
- I nic.
- Nie pomogła ci?
- Chyba jednak nie....
- A to co?
- Jakaś tabletka chyba.
- To przecież jest ta, którą miałaś połknąć!
- To co ja wzięłam? Może powinnam jechać na pogotowie?
- A jak wyglądało?
- Bardzo duża, okrągła, pomarańczowa...
- A gdzie była?
- Przy zlewie.
- Mentos. Ten, co mi upadł na podłogę. Zapomniałam wyrzucić.
- Cholera... A już nawet zaczęłam czuć, że trochę działa..
- To teraz wypij sok owocowy, zjedz trochę cukru i będziesz miała taki sam skład jak Mentos, a przynajmniej taniej... Skoro ci pomaga, to można na tym oszczędzić! Leki są takie drogie...