piątek, 1 maja 2020

srebrnych

Tuż przed pandemią fryzjerka Kaliny dokonała aktu nieagresji i obcięła Kalinie włosy bardzo. Bardzo.
Dało to początek fali niefarbowania włosów i noszenia przez Kalinę cudnej srebrnej siwizny zamiast farbowanych blondów, blądów i błędów.
Teraz Kalina wie, że decyzja o przejściu na siwiznę była kluczowa w utrzymaniu dobrej formy psychicznej Kaliny podczas całej kwarantanny.
Gdy Kalina przypadkowo zerka w lustro i widzi "tę kobietę" w krótkich, srebrnych włosach, ma ochotę powiedzieć jej z uśmiechem "dzień dobry".
Co właściwie wcale nie jest takie złe, bo czyż nie można być uprzejmym dla siebie samego, zwłaszcza, gdy się ma siwe włosy? Ot, choćby z szacunku dla wieku.

czwartek, 30 kwietnia 2020

psychodeliczny

Dziś w nocy śnił mi się człowiek, którego bardzo nie lubię. Mijał mnie, ubrany w psychodeliczny szlafrok.
Wyglądał adekwatnie.
Pozytywem jest to, że nie zwrócił na mnie uwagi. To budujące. Chciałabym, żeby nie zwracał.

środa, 29 kwietnia 2020

silnika

Zepsuł się silnik w maszynie do szycia.
Kalina ma problem z węchem, więc nie poczuła.
Mąż Kaliny nie ma problemu z węchem, więc poczuł.
Nowy silnik kosztuje 90 zł. Niedużo, porównując z ceną nowej maszyny.
Mąż Kaliny zasiadł, aby zamówić nowy silnik i dowiedział się, że wprawdzie jest w wielu sklepach, ale wszędzie niedostępny. Tak zwane "już nie produkują" zapukało mu w ekran.
Trzeba oswoić cenę nowej maszyny.
Nie taka ona straszna, jak ją malują.
No i zawiera w sobie cenę silnika... 

wtorek, 28 kwietnia 2020

ewolucyjnych

Ząb mądrości to jedna z największych pomyłek ewolucyjnych, które co kilka lat przypominają o swoim istnieniu Kalinie .
Akurat teraz Kalina rozpoczyna w ósmych klasach ewolucjonizm i to bardzo przykra koincydencja.

służą

Nie służy mi komputer i telefon.
Służą mi książki.
Nie służy mi alkohol.
Służy mi woda z imbirem, miodem i cytryną.
Nie służy mi stres.
Służy mi słońce i wiatr.
Nie służą mi zimowe ubrania.
Służą mi bose stopy.
A tymczasem od środy znowu ma być zimno.

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

egoizmem

W ciężkich chwilach umysł odcina zbędne sprawy i zajmuje się tym, co najważniejsze.
Mój umysł też tak ma.
Gdy dzieje się źle cała krew z mojego ciała wpływa do ośrodka w mózgu, odpowiedzialnego za rozwiązywanie problemów.
Myślę, że inni też tak mają.
Z tego powodu wiem, że należy oszczędnie rozmawiać z ludźmi, którzy są w stresie.
Oni nie słyszą, nie widzą, nie czują niczego, co wykracza poza ich problem. I to nie jest ich egoizm. Egoizmem jest tego nie wiedzieć.