- Kupiłam tran. Będziemy łykać kapsułkę dziennie i od tego poczujemy się zdrowsze, młodsze i mądrzejsze.
- A nie mogłaś tak poprosić, żeby do tych kapsułek dołożyli nam jeszcze większe piersi i szczuplejsze uda?
- Boli mnie ramię.
- Może źle spałaś?
- Nie... Uderzyłam się bagażnikiem od samochodu.
- Jak?
- Nie będę ci demonstrować, bo jeszcze walnę się drugi raz. Wierz na słowo - odrobina ćwiczeń i też ci się uda!
- I znowu zimno, wcześnie robi się ciemno...
- A latem nie podobały Ci sie upały. Ciagle jesteś niezadowolona...
- Ja jestem niezadowolona? Ja? Po prostu stwierdzam fakt obiektywny: pogoda jest koszmarna!
- Nic nie rozumiem... Żeby włączyć funkcję nagrywania muszę wcisnąć klawisz ON GT, a jeśli chcę włączyć funkcję odsłuchiwania, to muszę wcisnąć ten sam klawisz? To skąd ta głupia maszyna będzie wiedziała, czy ja akurat chcę nagrywać, czy odsłuchiwać?
- Przy odsłuchiwaniu musisz wcisnąć klawisz ON CT. To jest inna litera.
- Cholerny okulista... To jego wina... Zapisał mi za słabe okulary...
- Co tu tak śmierdzi?
- Gotowałam rosół
- I aż tak śmierdzi?
- No, jeszcze myłam octem kafelki...
- Całe szczęście! Już się bałam, że będę musiała ten smród jeść!
- To w którą ulicę mam skręcić?
- Przy aptece!
- Ale przy aptece w prawo, czy w lewo?
- A widzisz tam dwie apteki?
- Nie, ale apteka stoi przy skrzyżowaniu!
- To chyba na rondzie stoi ta apteka, skoro możesz przy niej skręcić i w prawo, i w lewo!