sobota, 10 stycznia 2015

oglądać

- Chciałabym, żebyśmy w niedzielę pojechały na mszę do klasztoru.
- Oglądać zakonnice?
- To jest klasztor męski...
- Mogę się ostatecznie zgodzić. Ze względów religijnych, naturalnie.

pasjansa

- Grasz w pasjansa?
- A co?
- Babcia też często grała w pasjansa...
- Babcia to mogła co najwyżej stawiać pasjansa, bo nie sądzę, żeby w  jej telefonie na korbkę była taka aplikacja...

Pranie

- Może wstąpimy po drodze do leśniczówki Pranie?
- Ale po co?
- A po co się wjeżdża na wieżę Eiffela?
- Żeby zobaczyć panoramę Paryża.
- Z leśniczówką Pranie jest tak samo, tylko że zamiast panoramy jest historia, a zamiast Paryża - Konstanty...

piątek, 9 stycznia 2015

latem

- Latem więcej ludzi się rodzi, a zimą więcej umiera...
- Skąd to wiesz?
- Tak przypuszczam... Byłoby to logiczne, biorąc pod uwagę złośliwość losu... Sądzę, że latem gorzej się chodzi w ciąży, a zimą gorzej się kopie doły w ziemi...

gdzie

- Gdzie jest Zurych?
- Chodzi ci o miasto, czy to jest jakiś przedmiot, który znowu zgubiłaś?

czwartek, 8 stycznia 2015

brzuch

- Boli mnie brzuch.
- Zjedz coś.
- Właśnie boli mnie chyba od jedzenia.
- To po co jadłaś?

kąpie

- Mąż Edyty jest morsem.
- Kim?
- Morsem. Kąpie się w zimnej wodzie.
- A po co to robi?
- Nie wiem.
- Pytanie, czy on wie...

środa, 7 stycznia 2015

łazience

- Nie mogłam dzisiaj spać.
- Tak się składa, że wiem. Za każdym razem, gdy wstawałaś i zapalałaś światło w łazience, ja się budziłam....
- Ale ja nie byłam dzisiaj w nocy w łazience...

korektę

- Co będziesz dzisiaj robić?
- Korektę, potem korektę, a gdy zostanie mi jeszcze trochę czasu - to korektę. A co chciałaś?
- Żebyś sprawdziła mi jednego mila. Wysyłam go do całego zespołu i chciałabym, żeby nie było w nim błędów...
- To dziwne... Wszyscy uważają, że innym robię korektę, ale im to tylko sprawdzę błędy. Przyślij mi go teraz,  przeczytam go przy śniadaniu.
- Ale on ma siedemnaście stron...
- Czyli dzisiaj nie robię korekty, tylko jem śniadanie...

horror

- Masz coś fajnego do czytania?
- Artykuł do korekty.
- A o czym?
- O błędach fleksyjnych typowych dla wieku przedszkolnego.
- To jakiś dramat?
- Horror. Z elementami musicalu...

nosa

- Skończyły się chusteczki do nosa...
- Yhy...
- I krople do nosa...
- Yhy...
- I ibuprofen...
- Yhy...
- Może pójdziesz do apteki?
- Ale to przecież ja jestem chora!
- No właśnie. Podobno świeże powietrze świetnie działa na zatoki...

skarpetki

- Dlaczego nosisz moje skarpetki?
- Bo nie mogłam znaleźć swoich.
- Ale one były brudne!
- Jesteś taką fleją, że nie wkładasz brudnych skarpetek od razu do pralki??

wtorek, 6 stycznia 2015

śmietnika

- Wyrzuć śmieci, jak wychodzisz...
- Ale ja nie idę w stronę śmietnika!
- To zmień trasę i będziesz miała po drodze!

dzieci

- Jego dzieci nie są do niego wcale podobne...
- Mali szczęściarze!

podestu

- Zbudowali taki podest na wydmach, żeby ludzie mogli swobodnie dojść do plaży.
- No i?
- I teraz wszyscy idą obok podestu, bo jest taki ładny, że szkoda go zniszczyć...

idziesz

- Idziesz, czy nie?
- Idę.
- Ale widzę, że nie idziesz!
- To po co pytasz, jak wiesz lepiej?

poniedziałek, 5 stycznia 2015

reklamy

- Zawołaj mnie, jak się skończą reklamy...
- A idziesz do kuchni?
- A co chciałaś z kuchni?
- O, oglądasz film na Polsacie!? To zrób mi dwie kanapki z kozim serem i kakao.

prawo

- Działa?
- Tak, ale trochę się zacina...
- To nie jest zacinanie, tylko tak zawsze będzie działać.
- Ale mam prawo to zwykłe działanie nazywać zacinaniem, prawda?

okulary

- Gdzie są moje okulary?
- Które?
- Te do czytania.
- Czasem sobie myślę, że dobry Bóg dał ci tylko dwie pary okularów, chcąc oszczędzić mi kilka godzin dziennie na poszukiwanie kolejnych...

niedziela, 4 stycznia 2015

uwaga

- Możesz trochę ściszyć?
- Ty słuchałaś tak samo głośno i było w porządku.
- Bardzo słuszna uwaga. Jak ja słucham głośno, to istotnie jest w porządku.

weterynarza

- Byłam u weterynarza.
- Po co?
- Rozmienić pieniądze na parkometr.
- I co?
- Nie mieli drobnych...
- Tym to się powodzi...