
- Mam do ciebie prośbę. Następnym razem, zanim do mnie zadzwonisz, spójrz na zegarek!
- Spojrzałam. Była 3.15. Skąd mogłam wiedzieć, że to w środku nocy, przecież właśnie się obudziłam, myślałam że jest popołudnie i chciałam zapytać, czy z mamą wszystko dobrze...
- A nie pomyślałaś, że taniej by było przejść do mojego pokoju i spytać osobiście?
- Jak się budzę, to logiczne myślenie jest daleko ode mnie...
- Zauważyłam. Było w moim pokoju. Jak zwykle!