- A dlaczego się umawiałaś?
- Bo miałam wysypkę na nodze. Już mi zniknęła, ale była bardzo swędzącą.
- To dobrze, że nie poszłaś, skoro już ci nic nie jest...
- No wiesz... Zawsze coś bym wynalazła... Szkoda wizyty... Podobno specjalista i do tego miły...