- Podobno blogi są po to, żeby ludzie mogli prezentować się jako zupełnie inne osobowości, charaktery, persony i nie wiem, co jeszcze. Jeśli ktoś na blogu prezentuje się jako erotoman, flirciarz i seksgawędziarz to podobno w rzeczywistości jest wstydzącą się siebie samej niewinną dziewicą. A jeśli ktoś na blogu kreuje się na spokojną, zrównoważoną i dojrzałą kobietę, to w realu okazuje się rozentuzjazmowanym, niedorosłym facetem o problemach z ADHD. Bardzo mnie to ucieszyło, bo mam nadzieję, że wszyscy umieją czytać ze zrozumieniem i teraz wyciągną wniosek, że w realu jestem świetnie zorganizowaną, zmotywowaną do zdobywania kolejnych stopni kariery kobietą sukcesu w garniturze, czerwonych szpilkach, z idealnym porządkiem w głowie i w torebce.Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że raczej powinnam być mężczyzną. W szpilkach i z torebką.
I znowu miało być dobrze, a wyszło jak zwykle...
