czwartek, 26 czerwca 2014

wzrost

- Wiesz, że na poczcie już się nie kupuje naklejanych znaczków, tylko robią ci stempel znaczkopodobny na kopercie?
- Teraz rozumiem, skąd nagle taki wzrost liczby samobójstw... Filateliści!

wstecz

- Zapowiadają film dokumentalny z życia Jezusa z Nazaretu.
- Technika poszła jednak do przodu... Teraz nawet dokumenty można wstecz kręcić... I to ładnych parę lat...

ślimaki

- Pokłóciłam się z facetem z trzeciego piętra.
- O co?
- On mówił, że na ślimaki najlepsze jest piwo, a ja, że takie pułapki kupowane w Castoramie.
- Ale do tych pułapek wlewa się przecież piwo!
- Cholerne ślimaki z uzależnieniem od alkoholu!

wniosek

- Zawiesił mi się komputer na ostatnim zdaniu. Okazało sie, że zapomniałam zapisywać w trakcie pracy i wszystko mi zniknęło...
- Jaki z tego wniosek?
- Musimy kupić więcej melisy, bo się skończyła.

środa, 25 czerwca 2014

idealnych

- Moja znajoma nosi klucze od mieszkania przywiązane na sznurku do torebki. Dzięki temu jest w stanie w miarę szybko je zlokalizować. Tylko jak je wyciąga, to wszystko się plącze w ten sznurek i nie może ich wyjąć...
- Nie ma idealnych kobiet...

poszukać

- Mąż Kowalskiej umie gotować i piec.
- Musisz sobie poszukać innej przyjaciółki. Ten mąż cię będzie tak wkurzać, że w końcu Kowalską i tak znienawidzisz.



stary

- Co to jest retrowirus?
- Stary wirus?
- Chyba nie, bo ja go mam.
- No właśnie!

wtorek, 24 czerwca 2014

kamera

- Kamera powoduje, że ludzie zaczynają używać niesamowicie mądrych słów...
- A może ci, z którymi przeprowadzają wywiady, używają takich słów nawet bez kamery?
- Nie bądź złośliwa! A raczej: nie wykazuj aspektów egzoagresji wobec interlokutora.

wolisz

- Nagrali 900 godzin taśm. Jeśli średni obiad trwa 3 godziny, to znaczy, że w tym pokoiku przez rok prawie codziennie ktoś ważny z kimś jeszcze ważniejszym był na obiedzie...
- Może jutro też gdzieś pójdziemy na obiad?
- Wolisz bar mleczny, czy Avanti?

poniedziałek, 23 czerwca 2014

jechać

- Muszę jechać do biura...
- Teraz?
- Yhy...
- Zapomniałaś telefonu?
- Gorzej. Zostawiłam kalendarz na biurku.
- To jedź! Jeśli ktoś do niego zajrzy i zobaczy twoje notatki, to od jutra jesteś bezrobotna... W końcu nikt nie chce świra zatrudniać...

jednak

- Jednak pojadę w sobotę!
- Wczoraj mówiłaś, że nie pojedziesz!
- A ty się nagle historią zainteresowałaś?

niedziela, 22 czerwca 2014

kąta

- Co tak łazisz z kąta w kąt?
- Muszę się wziąć do raportów półrocznych...
- Może chcesz posprzątać w szafie?
- Jeszcze to przemyslę, ale dzięki za propozycję...

rozbierają

- Co to jest gear po angielsku?
- Chyba  coś z samochodem...
- W moim biurze wszyscy faceci rozmawiają o jakimś top gear...
- A... To taki program w telewizji. Dla facetów. Coś jak top model, tylko o samochodach.
- Rozbierają te samochody do zdjęć?
- Coś w tym stylu...

kwiatami

- Musiała być wczoraj jakaś straszna nawałnica w centrum, bo ulice są zasypane liśćmi i kwiatami!
- Procesja na Boże Ciało...
- No tak... Nawałnica...