sobota, 27 sierpnia 2016

wytrzymania

- Ależ upał. Nie można wytrzymać. A w nocy duchota nie do zniesienia.
- Tak, rzeczywiście jest dość ciepło. Nawet się trochę odkryłam w nocy.

piątek, 26 sierpnia 2016

kłopotów

- Mamie spuchła noga. W czwartek. W piątek w południe poinformowała o tym fakcie córkę, która aktualnie znajduje się 2000 km od gabinetu jej ortopedy. Owa córka, a moje siostra, sms-em powiadomiła mnie, że mama musi do ortopedy. Uczciwie muszę się przyznać, że znajduję się aktualnie jakieś 2 kilometry od domu mamy i 18 kilometrów od gabinetu ortopedy. Siostra poinformowała mnie w piątek po południu. W efekcie spuchnięta noga trafi do ortopedy w poniedziałek.
- A dlaczego mama nie poinformowała od razu ciebie?
- Bo nie chciała sprawiać kłopotów. Teraz wszyscy trzymamy kciuki, żebym razem z mamą i przyczepioną do niej nogą nie spędziła weekendu na poszukiwaniu ortopedy.
- Wytłumaczyłaś mamie, że jak coś się z nią dzieje niestosownego, to powinna informować tę z was, która jest aktualnie najbliżej?
- Tak. Jak zwykle w takich sytuacjach.
- A, recydywa...

koncertów

usatoday
- Znowu słuchasz Eltona Johna?! Nie zauważyłaś, że świat idzie do przodu!? Jest tyle cudownej muzyki dookoła!
- Mam teraz fazę na Eltona Johna i już. Gdy słucham jego koncertów, to część mojego mózgu leży na hamaku nad brzegiem oceanu. I to jest ta część, która ewentualnie miałaby podjąć decyzję o słuchaniu czegoś innego. A najlepsze jest to, że na sąsiednim hamaku leży część mózgu Eltona Johna. Ta, która jest odpowiedzialna za ruch sceniczny podczas koncertów.

środa, 24 sierpnia 2016

strażnicy

- Minister spraw wewnętrznych powiedział w radio, że w Polsce są doskonale wyszkoleni strażnicy pożarni.
- A co robią strażnicy pożarni?
- Skoro strażnicy miejscy pilnują miejsc parkingowych, to strażnicy pożarni pilnują miejsc, w których może wybuchnąć pożar... To chyba oczywiste i nie trzeba być ministrantem spraw wewnętrznych, żeby to zrozumieć!

wtorek, 23 sierpnia 2016

leje

jeja.pl
- I jaka u was pogoda?
- Cały dzień chłodno, ale słonecznie. A u Was?
- Leje.
- Jak to możliwe? Przecież jesteście tylko 20 km od nas!
- Widziałaś taki film rysunkowy? Gość chodzi z parasolem, a malutka chmurka, z której bezustannie leje, cały czas się nad nim przesuwa?
- Nie widziałam. To o tobie?
- Tak. Tylko ja bez parasola.

zarezerwowałam

blasty.pl
- Postanowiłam być nowoczesna i przez Internet zarezerwowałam sobie w sklepie spodnie. Może nie do końca było to zachowanie nowoczesne, bo zarezerwowałam takie same, jak już mam, tylko inny kolor. Musiałam się zalogować na stronie sklepu, podać tam wszystkie dane rodzinne począwszy od daty chrztu mojej prababci, zaznaczyć kolor, rozmiar i typ spodni i w ciągu 3 dni muszę je ze sklepu odebrać. W przeciwnym razie rezerwacja będzie anulowana. Tylko jeden mały szczególik jest taki, że sklep miał mi tę rezerwację potwierdzić.
- To nie jest żaden wyczyn, bo teraz wszyscy tak robią.
- Nie potwierdzają rezerwacji?
- Nie. Rezerwują rzeczy przez Internet!
- Ale mi nie potwierdzili.
- Widocznie coś źle...
- O nie. To nie ja źle. To oni! To niemożliwe, żebym zmarnowała półtorej godziny na hocki-klocki z Internetem i nic z tego nie ma! Przecież ja do tego sklepu normalnie jadę 10 minut!

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Lichenia

- I jakie wrażenia z Lichenia?
- Było bosko. Trafiłam na koncert organowy. Muzyka Ennio Morricone zabrzmiała tak, że do teraz czuję amplitudę drgań każdej komórki mojego ciała! Akustyka fenomenalna. Organista pierwszej klasy! Stałam jak zaczarowana!
- Pojechałaś do sanktuarium, żeby się zachwycać pogańską muzyką?
- Zachwycam się i jeszcze źle?