środa, 24 sierpnia 2016

strażnicy

- Minister spraw wewnętrznych powiedział w radio, że w Polsce są doskonale wyszkoleni strażnicy pożarni.
- A co robią strażnicy pożarni?
- Skoro strażnicy miejscy pilnują miejsc parkingowych, to strażnicy pożarni pilnują miejsc, w których może wybuchnąć pożar... To chyba oczywiste i nie trzeba być ministrantem spraw wewnętrznych, żeby to zrozumieć!

10 komentarzy:

  1. To tak samo jak z napadaczem na bank.
    Na banki nie napadają złodzieje ani bandyci.
    Skoro burdy na stadionach wywołują pseudokibice,
    to analogowo do tego
    na banki napadają pseudoklienci.
    To przecież logiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak to nie bankierzy okradają banki? ;-)

      Usuń
  2. Myślę, że strażnicy pożarni to takie współczesne westalki. Oni pilnują zarzewia. Jak w epoce jaskiniowej. Dzięki nim pożary przetrwają.
    Być może mamy do czynienia z nowym trendem językowym. Jest przyjaźń polsko - kazachstańska, są i strażnicy pożarów. Kometa Harleya znana jest od dawna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strażnicy to współczesne wersalki. Wersaliki. Weroniki. Wagoniki. Wazoniki. Nawoziki. Dowoziki. Dowodziki. I w ten sposób od strażnika do braku dokumentów. I jest uzasadnienie mandatu ;-)

      Usuń
  3. Strażnicy pożarni, dobre. Przyjaźnię się ze strażaczką, muszę ją przepytać na tę okoliczność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A koleżanka pracuje w Polsce czy Irlandii? To może być kluczowa różnica ;-)

      Usuń
    2. W Polsce, mało tego, pisuje do sZAFy felietony :)

      Usuń
    3. http://szafa.kwartalnik.eu/58/html/esej_felieton_relacje/kaczmarczyk.html

      Usuń
  4. tak się zastanawiam, czy ja o czymś nie wiem ??? hmmm

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":