sobota, 31 stycznia 2015

dookoła

- Powiedziałam w pracy, że jedziemy na wakacje dookoła Bałtyku.
- I co?
- Wszyscy uznali, że nigdy w życiu nie chcieliby spać pod namiotem, że nie znoszą jeżdżenia w nieznane, że lubią mieć podane gotowe posiłki i lubią wygodne łóżka i jaccuzi. A na koniec dodali, że bardzo lubią niekonwencjonalne spędzanie wakacji i interesują się podróżami.

smak

- Co to za okropny smak?
- Olej lniany. Bardzo zdrowy i smaczny
- Co do zdrowia - nie będę dyskutować. W kwestii smaku - przygotuj się na dyskusję.

przymiotnik

- Myślę, że w niedalekiej przyszłości przymiotnik "chudy" będzie stopniowany: chudy - chudniejszy - najchudniejszy. Będzie to stanowiło idealne połączenie semantyczne chudości i ładności...
- A gruby?
- Tu nie trzeba zmian. Gruby - grubszy - najgrubszy już samo w sobie oddaje brzydotę problemu...

piątek, 30 stycznia 2015

kandydować

- Chciałabyś kandydować w jakichś wyborach?
- Tak. W wyborach na Miss Świata...

zęby

- Śwince morskiej odrastają zęby w ciągu tygodnia. To jest kolejny dowód na to, że Bóg wziął łapówkę.
- Od kogo tym razem?
- Od dentystów! Poszli, zapłacili i załatwili, że nam stały garnitur w paszczy nie odrasta.... Wyobrażasz sobie, jak by to było cudownie: raz na pół roku wyrywałybyśmy sobie wszystkie zęby, a po tygodniu  miałybyśmy zdrowe, proste zęby i zaoszczędzoną kasę, a na dodatek byłybyśmy chudsze, bo przez tydzień nie mogłybyśmy jeść...

kwiaty

- Sąsiadka prosiła, żeby jej kwiaty podlewać...
- Długo?
- Przez dwa miesiące.
- Zróbmy od razu zdjęcia tym kwiatom, żebyśmy potem wiedziały, jakie ewentualnie odkupić...

czwartek, 29 stycznia 2015

kolejny

- Masz kolejny pomysł?
- I tak, i nie.
- To znaczy?
- Mam go zawsze, zanim siadam do pracy. Ale to mija...

środa, 28 stycznia 2015

fajna?

- A ona jest fajna?
- Bardzo fajna. Pod warunkiem, że nie musisz mieć z nią żadnego kontaktu...

wtorek, 27 stycznia 2015

zgubiłam

- Zgubiłam stówę.
- To za co kupiłaś sushi i soki?
- Aha... Faktycznie... No to nie zgubiłam, tylko zdefraudowałam. To jeszcze gorsze...

słyszysz?

- Jutro idę na 7.10...
- OK.
- Słyszysz?
- Tak.
- Na 7.10, więc może mogłabyś...
- Yhy...
- Co robisz?
- Udaję, że się nie domyślam, że mam cię podwieźć...

konkurs

- Mój projekt wygrał konkurs!
- A jaka jest nagroda?
- Ty od razu musisz o nagrodach...
- To jaka jest?
- Po prostu pierwsze miejsce...
- I nic?
- Powinnaś wręczać Oscary. Z Tobą ta gala stałaby się równie atrakcyjna, jak otrzymanie mandatu pocztą...

beret

- Dlaczego kupiłaś sobie beret?!
- Bo mi się podoba!
- To teraz musisz się zapisać do jakiejś partii... A właściwie nie masz za dużego wyboru, do której...

poniedziałek, 26 stycznia 2015

kolejną

- Otworzyli kolejną "Biedronkę".
- Gdzie?
- Na Katowickiej.
- Przecież na Katowickiej już była "Biedronka"?!
- Naturalną potrzebą każdej biedronki jest rozród. A do tego potrzebne są dwie biedronki. Zresztą, komu ja to tłumaczę...! Przecież to ty jesteś biologiem!
- Ale nie miejskim!

pogoda

- Jaka jutro będzie pogoda?
- Chcesz się załamać, czy wolisz zmienić temat?

niedziela, 25 stycznia 2015

krótszą

- Postanowiłam pojechać krótszą drogą. Niestety przejazd był zamknięty. Przez 10 minut. Potem go otworzyli, mimo że nie przejechał żaden pociąg. Kilku szczęściarzy przedostało się na drugą stronę i przejazd znowu zamknięto. Tym razem na 12 minut. Po 12 minutach przejazd otwarto, mimo że znowu nie przejechał żaden pociąg. Spędziłam 22 minuty na przejeździe, a nie przejechał żaden pociąg. Spóźniłam się 20 minut, bo potem jeszcze musiałam wyjechać z podporządkowanej w lewo, a jakiś idiota przede mną musiał mieć po horyzont pustą drogę, żeby wyjechać na główną...
- Jaki z tego wniosek?
- Jeśli chcesz jeździć krótszą drogą, woź ze sobą termos z kawą, poduszkę, śpiwór, książkę z bardzo długimi rozdziałami, walerianę i instrukcję oddychania relaksacyjnego.

rosół

- Czy mi się zdaje, czy trzeci dzień jemy rosół?
- Pomidorową mogłam przerobić na sos, grzybową mogłam przerobić na sos, ale na co mam rosół przerobić?
- Może na rybę w galarecie...?
- A skąd ja mam wziąć rybę?!

egoistami

- Wszyscy bogaci ludzie są egoistami.
- A wszyscy biedni są filantropami, tylko niewiele z tego korzyści...

drzwi


- Chciałam iść do toalety w knajpce. Nacisnęłam klamkę i okazało się, że toaleta jest zamknięta. Grzecznie stanęłam obok drzwi i czekam. Nagle z kibelka wychodzi jakaś kobieta i dziwnie mi się przygląda. Wchodzę po niej do środka i cóż widzę: drzwi, które próbowałam otworzyć, nie były zamknięte na klucz, tylko trzeba je było mocniej popchnąć. A w środku była całkiem spora, wielokabinowa toaleta, zupełnie pusta...
- Miałaś szczęście, że ta kobieta akurat wychodziła, bo czekałabyś  tam wieczność...
- I jeszcze ochrzaniłabym kogoś, kto próbowałby wejść przede mną...