sobota, 20 lutego 2016

upałów

- Tak, tak, mamy gęsi. A umie pani taką gęś upiec? Bo często klienci kupują gęsi, pieką, a potem przychodzą i narzekają, że twarda była, niesmaczna, stara jakaś. A gęś to trzeba przyprawić i potem się ją piecze w niskiej temperaturze. Bardzo długo. Bo gęś to nie lubi upałów, proszę pani...

niedziela, 14 lutego 2016

prądu

- Wieczorem przez kilka godzin nie było prądu. Pstryk i kompletna ciemność. Świeczki, latarki i te sprawy. W końcu przyszła pora, nazywana potocznie: dzieci, marsz do łóżek. Jako jednostka inteligentna, ogarnięta życiowo i przewidująca, wyłączyłam wszystkie światła w domu, żeby podczas snu nie pozapalały nam się żarówki nad głowami.
- Jesteś boska!
- Częściowo... Gdy włączyli prąd okazało się, że wszystkie włączniki świateł ustawiłam na pozycje "włącz"...
- Bóg powiedział: "Niech stanie się światłość!"
- I musiał to tak brutalnie przeprowadzać?!