piątek, 21 czerwca 2013

niż

- Dzisiaj usłyszałam, jak gość w telewizji powiedział: niż demograniczny...
- Ciekawe, czy takiemu niżowi też się zapobiega w sypialni...
-Chyba raczej w sypialnianym... Wagonie...

środa, 19 czerwca 2013

plamę

- Masz plamę na bluzce!
- To taki wzór!
- Fajny... Oryginalny... Ale wygląda jak tłusta plama...
- Gdzie?
- No tu!
- A, to faktycznie plama!

upałów

- Jak ja nie znoszę tych upałów...
- Mrozów też nie lubiłaś!
- Mrozów nie lubiłam zimą! A upałów nie lubię latem!
- No tak... Ale teraz jest wiosna... Ale oczywiście to niczego nie zmienia...

chcesz

- Jakie masz ładne klapki!
- To są twoje klapki! Dałaś mi je jakieś trzy lata temu, bo ci się nie podobały, pamiętasz?
- A nie uważasz, że skoro ja ci je kiedyś dałam, to grzecznie byłoby, gdybyś teraz ty mi je dała?
- Dam ci coś innego... Czekaj.... Chcesz skarpetki?

budzik

- Nastawiłam sobie budzik na 6. Gdy zadzwonił, przestawiłam go na 6.15, bo uznałam, że prasowanie zajmie mi mniej czasu. Gdy znowu zadzwonił, przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że nie muszę przecież myć włosów. Przestawiłam go na 6.45. Gdy znowu zadzwonił dotarło do mnie, że i tak nie zdążę, więc go wyłączyłam i poszłam spać!
- To bardzo ciekawe! Bo ja za każdym razem, gdy ten cholerny budzik dzwonił, musiałam tu przychodzić, budzić cię i mówić, żebyś go w końu wyłączyła! Trzy razy!
- Nie narzekaj! Ja miałam gorzej! To na mnie spoczywa ciężar podejmowania decyzji!

wtorek, 18 czerwca 2013

zapomniałam

- Łuszczy ci się strasznie skóra na nosie!
- Wiem. Zrobiłam sobie wczoraj pilling enzymatyczny...
- To nie wiesz, że takich rzeczy nie robi się dzień przed imprezą?
- Wiem. Ale zapomniałam.
- O czym? O imprezie, czy o tym, że się nie robi?
- Już sama nie wiem, o czym bardziej...

chowaj

- Zobacz, to są moje skarpetki. Mają tu paski, widzisz? Nie chowaj ich do swojej szuflady, bo ja ich potem nie mogę znaleźć!
- Dobrze.
- Ciekawe, czy to coś pomoże...
- Nie pomoże, bo to ty ostatnio chowałaś skarpetki i swoje włożyłaś właśnie do mojej szuflady...

wygrałaś

- Pójdziemy do opery?
- Ale po co?
- Dobra. Wygrałaś konkurs na najbardziej durną odpowiedź na pytanie!

krzyżówkę

- Co to jest: dawny taniec dworski na 6 liter, trzecia "n"?
- A co, rozwiązujesz krzyżówkę?
- Nie. Mam zaniki pamięci i widzę każdy wyraz tylko szczątkowo... No jasne, że rozwiązuję!
- Bo zawsze mówiłaś, że krzyżówki są dla ćwierćinteligentów...
- Więc pytam ciebie!

nie poznali

- Zastanawiałaś się kiedyś, co by się z nami stało, gdyby rodzice się nie poznali? Czy urodziłybyśmy się w jakiś innych rodzinach? Na przykład ja w Meksyku, a ty w Finlandii? Czy wcale by nas nie było?
- Nie wiem, ale zdecydowanie to ja wolałabym Meksyk!