sobota, 16 marca 2013

szerszeń

- Kiedyś wleciał mi szerszeń przez okno... Najpierw usiłowałam go zabić, potem już tylko siedziałam w drugim pokoju i miałam nadzieję, że sam wyleci...
- I co?
- No chyba jasne, że wyleciał, skoro przeżyłam!

nikt

- Zawsze taki głupkowaty uśmieszek! I nic mądrego nigdy nie powie, tylko zęby szczerzy do mikrofonu! Jak widzi kamerę, to mu się od razu metabolizm przyspiesza! Po co oni ciągle go o coś pytają?! Przecież on nigdy nic mądrego nie powiedział!
- Bo ludzie go oglądają!
- Ktoś go ogląda? Chyba nikt!
- No jasne... Nikt...

ostrożnie

- Potrzymaj tutaj! Tylko ostrożnie, żeby się nie zerwało! O, już nie musisz być ostrożna. Bardzo dziękuję za pomoc.
- Następnym razem od razu sama zerwij. Po co mnie wołasz?!

ustawa


- O co chodzi z tą ustawą?
- O nic.  Przecież to jest tylko ustawa, a nie jakaś... za przeproszeniem... potrzebna rzecz!

piątek, 15 marca 2013

mimika

- Nie mogę sobie przypomnieć, do kogo ten gość jest podobny... Może do kogoś ze szkoły?  Chociaż nie... A może do jakiegoś aktora? No nie wiem... Mam! Już wiem! Ma zupełnie taką samą mimikę twarzy jak nasz pierwszy pies! Widzisz? Zupełnie ten sam typ umięśnienia twarzy!
- Może ci zrobić herbatę z melisy?

czytasz

- Ty to czytasz? W życiu nie czytałam gorszej książki! Powinni spalić wszystkie egzemplarze!
- Nie czytam. Kupiłam ci w prezencie.

rosół

- Kiedyś moja znajoma przygotowywała niedzielny obiad. W kuchni szaleństwo. Szybko wzięła do ręki sitko, do drugiej gar z rosołem, biegiem nad zlew i chluuup, cały rosół przelała przez sitko... Zostały warzywka i szumowinki...
- Która twoja znajoma?
- No co się czepiasz...? Po prostu anegdotę opowiedziałam, a co?
- Bo tak mi coś intuicja podpowiada, że też znam tę "znajomą"...
- No i co? Każdy się mógł kiedyś spieszyć i głupot narobić...

nieświadome

- No i co ty zrobiłaś?
- No co? No co? Rozmawiałam przez telefon. Nie moja wina, że położyłaś tu te kartki!
- Ale musiałaś je od razu całe zakolorować?
- To nie jest zakolorowanie, tylko nieświadome rysunki, przekazujące stan emocjonalny mojego umysłu podczas rozmowy telefonicznej z byłym szefem.
- Współczuję temu szefowi...

ohyda

- Boże! Co ty masz na twarzy?
- Maseczkę. A co?
- Ale dlaczego ona jest taka ohydna?
- Bo ohydna maseczka przyciąga całą ohydę z mojej twarzy i wtedy zostanie już tylko piękność i młodość...
- Oby coś zostało... Bo inaczej będzie ci jedzenie dziurami po policzkach wypadało...

czwartek, 14 marca 2013

gadasz

- Do kogo ty gadasz?
- Do nikogo. Mówię na głos tak na wszelki wypadek, gdyby się akurat znalazł ktoś inteligentny, kto by mnie usłyszał...
- Każdy wariat, który gada sam do siebie twierdzi, że z kimś rozmawia.
- Ciekawe, skąd się tak dobrze znasz na wariatach...?

środa, 13 marca 2013

kura

- Myślisz, że jak kura zniesie jajko, to odczuwa z nim jakiś związek emocjonalny?
- Nie dam się wkręcić w żadne wegetariańskie historyjki! Oświadczam, że lubię jeść mięso, zwłaszcza wieprzowinę, lubię mleko i jaja, lubię golonkę i schab!
- A ja chciałam tylko filozoficzną rozmowę zacząć. Ale jak ktoś ma żołądek zamiast mózgu, to nic nie poradzisz!

patyczaki

- Nie rozumiem, po co ludzie hodują patyczaki!
- Z tego samego powodu, z którego wypływają na samotne rejsy dookoła świata!
- Czyli po to, żeby robić coś, czego i tak nie widać?
- Nie. Po to, żeby zrobić coś innego niż wszyscy i mieć z tego radość!
- To ja już bym wolała zjeść rosół w Wigilię!

zima

- Kiedy wreszcie skończy się ta zima?!
- Wiosną!

rybki

 - Myślisz, że rybki w akwarium widzą nas przez szybkę?
- Mam nadzieję, że nie. Zwłaszcza, jak mamy na obiad łososia...

żółtko

- Dlaczego cholesterol znajduje się w żółtku jaja?
- Bo dzięki temu masz czas podczas jedzenia jajka, żeby przemyśleć, czy na pewno chcesz to zjeść...
- Tak. Szczególnie dotyczy  jajecznicy...

zła

- Ta durna sprzedawczyni przekonywała mnie, żebym kupiła sweterek w kolorze, który mi kompletnie nie odpowiada!
- No i co?
- No i kupiłam!
- To chyba musisz być raczej zła na siebie, a nie na nią!
- No przecież jestem! Chyba widać!?
- U ciebie wszystkie wkurzenia manifestują się tak samo... Szkoda, że na czole ci się nie wyświetla zdjęcie tej osoby, na którą jesteś zła!
- Twoje mogłabym sobie wytatuować!

miss

- Myślisz, że fajnie jest być Miss Polonia?
 - Tak. Obojętnie jaką głupotę palnie i tak wszyscy uznają, że to zupełnie normalne...

książka

- Znowu czytasz tę samą książkę?
- A co ci to przeszkadza?
- Nie przeszkadza mi, ale zastanawiam się, czy czytasz dlatego, że już nie pamiętasz, czy czytasz dlatego, że chcesz ją wreszcie zrozumieć?
- Czytam dlatego, że mi się podoba. Wiem, że to dla ciebie trudne, ale są na świecie ludzie, którzy czytają nie tylko książkę kucharską i instrukcję obsługi DVD!
- No tak. Ty na przykład zawiesiłaś się na trzeciej opcji...

wizyta

- Zapomniałam, że mam dzisiaj wizytę u lekarza!
- U neurologa z powodu Alzheimera?

stówa

- Możesz mi pożyczyć stówę?
- A co to znaczy pożyczyć?
- No dobra. Niech ci będzie. Dawaj stówę i nie marudź!

mechanizm

- Znowu zużyłaś całe mleko?
- Nie zużyłam, tylko wypiłam!
- W twoim przypadku nie ma żadnej różnicy. Przecież ty masz mechanizm kół zębatych zamiast serca!

ulica

- Nie mogę znaleźć tej ulicy! Podobno gdzieś niedaleko Pogodnej, a niedaleko Pogodnej nie ma nic takiego!
- A masz dobrą mapę?
- Nie. Wzięłam losowo wybrany kawał papieru i szukam ulicy. Masz mnie za kompletną idiotkę?
- Nie chodzi mi o to... Tylko czasem można szukać na mapie innego miasta...
- No coś ty! Oszalałaś!? Sama zobacz!... No dobra. Jestem idiotką.

wtorek, 12 marca 2013

jedzie

- Jedzie tym swoim samochodem, gwiazda jedna i nikogo nie wpuści...
- Ona prawdopodobnie nigdy nie włącza się do ruchu. Parkuje samochód na środku ulicy, potem tylko wsiada, rusza, jedzie do pracy, zostawia samochód na środku ulicy i dlatego nie wie, że każdy kiedyś rusza, każdy kiedyś zmienia pas, każdy kiedyś wjeżdża z podporządkowanej.
- Ale swoją drogą, to wkurza mnie, jak ludzie się z tych podporządkowanych wpychają...
- Nie, ty nie jesteś gwiazdą, co nikogo nie wpuści... Nie...

poniedziałek, 11 marca 2013

partia

- Chyba zapiszę się do jakiejś partii politycznej...
- Zwariowałaś?
- Widzisz!? To jest stereotyp! Jak tylko ludzie widzą kogoś, kto jest w partii, to myślą, że wariat!
- Czy ja wiem... Stereotyp...?

24 h

- Na tym sklepie jest napisane 24 h, a on przecież jest w nocy nieczynny!
- 24 h oznacza, że jest czynny do 24 godziny...
- Manipulacja informacją. Już nigdy nie będę tu kupować!
- Szczególnie po północy...

pomoc

- Zauważyłaś, że jak się włącza "pomoc" w komputerze, to dopiero wtedy człowiek zaczyna potrzebować prawdziwej pomocy?