piątek, 28 sierpnia 2015

knajpy

- Peszy mnie, gdy idę do knajpy z kimś, kto bardzo głośno mówi. Mam wrażenie, że wszyscy klienci przysłuchują się naszej rozmowie.
- Masz takie wrażenie? Myślę, że niesłusznie. Powinnaś mieć pewność, że tak jest!

nic

- Co robicie?
- Właściwie nic, ale to jest niezmiernie męczące...

tęcza

- Podobno ktoś wymyślił, żeby w Poznaniu powstała tęcza!
- Może to jest jakaś szansa dla nas! Przekonajmy władze Poznania, żeby zbudowano taką tęczę koło nas, nad ulicą. Tylko nieco szerszą. W formie kładki. Dzieci będą mogły bezpiecznie chodzić do szkoły, będzie można dojść na przystanek autobusowy i wszyscy będą zadowoleni!
- Tamta tęcza wyklucza walory użytkowe. Tamta tęcza jest jak obraz Matejki - popatrzeć można, ale nie da się w to owijać prezentów...

czwartek, 27 sierpnia 2015

dzieci

- Podobno dzieci dzielą się na genialne i cudze.
- Nie rozumiem, co cię w tym śmieszy. Jestem matką i wiem, że to prawda!

środa, 26 sierpnia 2015

przerwę

- Pracujesz?
- Yhy.
- A możesz sobie zrobić przerwę?
- Yhy.
- To przeczytaj to i zobacz, czy jest zrozumiałe.
- A ile stron?
- 16.
- Czyli nie pytasz mnie, czy mogę sobie zrobić przerwę, tylko pytasz mnie, czy chcę już skończyc na dzisiaj pracę... Nie. Musisz poczekać na nadgodziny.
- A taki był szczęśliwy początek...

wtorek, 25 sierpnia 2015

samochodzie

- Znajoma wprowadziła zasadę, że nie wolno jeść w samochodzie. Jeśli dzieci chcą coś zjeść, to albo czekają na koniec podróży, albo robią sobie przerwę.
- U was by nie przeszło. Za daleko jeździcie...
- U nas by nie przeszło, bo nie ma aż tylu parkingów przy autostradach, żebyśmy mogli się dostatecznie często zatrzymywać na jedzenie.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

audiobooka

- W mojej bibliotece kara za przetrzymanie audiobooka to 1 zł dziennie. Ostatnio dopłacałam 8 zł za "Opowieść wigilijną" .
- Dopłacałaś za Scrooge'a? To brzmi jak zemsta Dickensa zza grobu... A może to jakiś znak?
- Tak. Z pewnością. Znak, że jak się nie ma w głowie, to się ma w portfelu.
- Raczej nie ma się w portfelu... Nie zmieniaj sensu powieści!

porządku

- Wszystko u ciebie w porządku?
- Masz ochotę usłyszeć prawdę, czy wolisz lżejszą wersję?
- Od czego się ma przyjaciół?! Wal śmiało tę lżejszą.

niedziela, 23 sierpnia 2015

upiekę

- Upieczesz ciasto marchewkowe?
- A są marchewki?
- Nie ma.
- To upiekę.
 

wpadniecie

- Może wpadniecie do nas?
- Ok. Kiedy?
- Jutro albo za trzy tygodnie. Wszystkie inne dni mamy zajęte.
- Jutro nie możemy, bo mamy gości, a za trzy tygodnie M. wyjeżdża.
- Wam to nigdy nie pasuje...