wtorek, 19 maja 2015

prawie

- Zrobiłaś listę rzeczy do zabrania?
- Prawie...
- A co to znaczy: prawie?
- To znaczy, że pomyślałam sobie, że może warto byłoby taką listę zrobić.
- No tak... W ten sposób w Chinach prawie panuje demokracja...

hipotetycznie

- Ale masz cudownie, że lecisz sobie do takiego pięknego miejsca! Tam już jest pełnia lata, gorące morze, możesz sobie siedzieć na leżaczku i odpoczywać...
- Przecież wiesz, że ja tam nie jadę odpoczywać, więc żaden leżaczek nie wchodzi w grę.
- No wiem, wiem, ale jak tak sobie pomyślę, że hipotetycznie będziesz mogła sobie poleżeć na plaży...
- Ale nie poleżę. Będę biegać po urzędach, załatwiać milion formalności i użerać się z biurokracją...
- Ale hipotetycznie...
- Hipotetycznie to tu też mogą być takie upały i plaża...
- To nie jest jednak podobna hipotetyczność...

poniedziałek, 18 maja 2015

chleba

- Kupiłaś chleb?
- Nie.
- A proszek do prania?
- I ty się martwisz o proszek do prania, gdy nie mamy chleba??