
- Ale masz cudownie, że lecisz sobie do takiego pięknego miejsca! Tam już jest pełnia lata, gorące morze, możesz sobie siedzieć na leżaczku i odpoczywać...
- Przecież wiesz, że ja tam nie jadę odpoczywać, więc żaden leżaczek nie wchodzi w grę.
- No wiem, wiem, ale jak tak sobie pomyślę, że hipotetycznie będziesz mogła sobie poleżeć na plaży...
- Ale nie poleżę. Będę biegać po urzędach, załatwiać milion formalności i użerać się z biurokracją...
- Ale hipotetycznie...
- Hipotetycznie to tu też mogą być takie upały i plaża...
- To nie jest jednak podobna hipotetyczność...