- Zapuszczam włosy.- Od kiedy?
- Od dzisiaj. Gdybym wybierała się w najbliższym czasie do fryzjera, to mi nie pozwól.
- A kiedy się wybierasz?
- W środę...
- Zadzwoniłam do M. z szorstką informacją, że zapomniała mi przysłać maila z adresem knajpki, w której się jutro spotykamy. A ona na to, że spotykamy się, owszem, 21. w sobotę, ale marca, a nie lutego...