- Wszystko jest pokręcone! Jeśli doba ma 24 godziny, to dlaczego ostatnia godzina ma numer 23? I jak to możliwe, że cała pierwsza godzina każdej doby ma numer zerowy?- Kupiłaś sobie zegarek?
- Nie. Rozmawiałam z ośmioletnią córką koleżanki, która zadała mi takie pytania.
- I co?
- Powiedziałam, że czas na kolację, bo robi się późno i trzeba iść spać.
- I poszła?
- Tak. Ale najpierw powiedziała mi, że jej marzeniem jest zobaczyć godzinę zero-zero...
- Jak ja bym chciała mieć takie marzenia!
- A ja bym właśnie chciała nie widzieć co noc tej cholernej godziny!
- Każdy ma prawo do swoich własnych marzeń!




