- Zgłosiłam się na maraton.- Oszalałaś?! Przecież ty nie dasz sobie rady na maratonie!
- A niby dlaczego?
- Po przebiegnięciu dziesięciu metrów masz zadyszkę! Czy ty wiesz, ile to jest kilometrów?
- A co mnie obchodzą jakieś kilometry?! Ja się zgłosiłam jako wolontariusz do podawania napojów! Dostanę gratis koszulkę, czapeczkę z daszkiem i smycz z logo sponsora.
- Ta smycz cię przekonała...?
Jak by dawali długopisy, i ja bym się zgłosił. Robię sobie imidż inteligenta, ponieważ.
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńBardzo słusznie. Trzeba dbać o wizerunek. Może się kiedyś przyda ;-)
Takie czasy - dziś każdy na jakiejś smyczy ;-).
OdpowiedzUsuńoby na jednej ;-)
Usuń