sobota, 30 marca 2024

spokój

Przyroda obudziła się z dnia na dzień. Rośliny rozwijają pąki w oczach. Zaskoczone krótkim snem muchy latają otępiałe. Ptaszydła drą się na całe gardło, siedząc na czubkach drzew.
Jest cudnie.

Kalina z mężem i młodszą córką zjedzą jutro małe śniadanko. Jajeczko, twarożek z ziołami, pomidorki i szczypiorek.
Spokój.
Spokój.
Spokój.

Dwa dni temu minęła kolejna rocznica śmierci mamy. Nie wiem, która. Nadal bardzo mi jej brakuje. I ciągle łapię się na tym, że chcę do niej zadzwonić. 

poniedziałek, 25 marca 2024

makijażu

 Kalina jest wychowawczynią klasy 7.

To trudny okres w życiu człowieka, Kalina to wie i z całych sił próbuje pomóc przetrwać ten czas swoim uczniom.

Teraz pojawiło się nowe zjawisko: dziewczynki uczą się sztuki makijażu.

I cierpi Kalina, gdy widzi to, co dzieje się na twarzach jej uczennic. Bo są to zwykle zaskakujące plamy w okolicach kości policzkowych, dziwne uliniowania w pobliżu oczu i powieki pokryte niezdrowym nalotem.

Dziś na przykład rozświetlacz pomylił się komuś z korektorem i wszystkie pryszcze zostały pomalowane na błyszczący beż. Bardzo oczojebny. I jeśli była jakaś szansa na niezauważenie pryszczy, to zniknęła pod subtelnym brokatowym beżem, który lśnił się jak psu jajca.