- Co premierowa powiedziała w sejmie?- Premierowa to jest żona premiera.
- To Ewa Kopacz ma żonę?!
- Krótko dzisiaj byłaś na basenie...
- W życiu tam już nie pójdę!
- Na zebraniu siedziałam najbliżej szefa i dyskretnie ziewnęłam. Wtedy okazało się, ża z tą dyskrecją nie było aż tak idealnie, bo natychmiast ziewnęła sekretarka, po chwili informatyk, gość od marketingu, a potem to już poszło lawinowo. W końcu padło na szefa.
- Co tu tak brudno?