![]() |
| o, takie (luxuryblog) |
Zdarzyło mi się nawet tłumaczyć mamie, żeby nie mówiła wszystkim, jakie reklamy jej się pokazują, bo to mówi wiele o tym, jakie strony w internecie przegląda, a nie każdy musi wiedzieć, że w szopce na narzędzia pojawiły się myszy...
Wszystko to wiem.
Ale... Ale od kilku dni jestem bombardowana reklamami miedzianych garnków za około 7000 zł każdy. Garnki są istotnie piękne, błyszczą jak patelnia do smażenia powideł w domu babci Kasi, ale ich obecność na ekranie mojego laptopa mnie zadziwia. Nie wchodzę na żadne strony garnkowe, nie kupuję sprzętu kuchennego przez internet, nawet o tym nie myślę...
Owszem, powiedziałam niedawno mojej kuzynce w Warszawie, że ma ładny garnek żeliwny, ale laptop był wtedy w drugim pokoju! Wyłączony! Naprawdę nie mógł usłyszeć!




