sobota, 15 lutego 2020

uczciwie

Powiedziałam uczniom uczciwie, że na następnej lekcji musimy rozmawiać na temat, którego nie lubię.
Nie znam się, nie lubię, nie ciekawi mnie.
Spytałam, czy ktoś nie zechciałby przygotować lekcji i poprowadzić jej za mnie.
Zgłosiło się pół klasy.
Hurra!

czwartek, 13 lutego 2020

nóż

Oddałam włosy pod nóż. Pod nożyczki raczej.
Opadła kurtyna i została Kalina z króciutkimi włoskami. Siwa Kalina. Srebrna. Inna.
Za każdym razem, gdy widzę ją przypadkowo w lustrze, jestem zdziwiona.
Młodsza córka nie poznała matki na ulicy.

Jutro idę tak do pracy i jeśli 25o uczniów mojej szkoły zapyta mnie, czy obcięłam włosy, będzie to znaczyło, że różnica istotnie jest znaczna.

I tylko jak wyszłam na ulicę bez czapki, poczułam ile ciepła utraciłam z odpadającymi włosami...