 |
| rysunki.me |
- No wiem, że jest takie słowo. Nawet sprawdzałam, żeby mieć pewność. Ale gdy zamawiam jakąś książkę w internetowej księgarni i dostaję na maila informację, że zamówienie jest W KOMPLETACJI, to moja wyobraźnia podsuwa mi stanowczo za dużo pomysłów, jak, kto i gdzie dokonuje kompletacji książek.
- Twoją wyobraźnię trzeba poddać kompletacji.
- O, tak, tak! To może być nawet wciągające...
Ojej, to ja jestem w lamentacji :) uściski
OdpowiedzUsuńLamentacji kompletacyjnej?
UsuńNa to wygląda, bo wciąż w rozsypce :)
UsuńMargarithes, Ty jesteś dla mnie wzorem jedności ciała i ducha! Żadne tam rozsypki!
Usuńto jest chyba jakaś odmiana oczywistej oczywistości :)
OdpowiedzUsuńNaturalna naturalność!
UsuńHm, będę to kontemplować...
OdpowiedzUsuńKontemplować - to słowo też musiał wymyślić ktoś bardzo złośliwy ;-)
UsuńAlbo prawiący komplementy komplementariusz z kompleksami.
UsuńW komplecie z kompletną komplikacją
UsuńKompiluje kompulsywnie na kompie.
UsuńKompromomitując kompresy.
Usuńw skomplikowanym kierunku poszłyście dziewczęta.
Usuńza to was skomplimentuję)))) ach komplimenty dla Was komplimenty
Komplimentów nigdy dość :-)
UsuńO, nigdy! My bardzo jesteśmy złaknione, mamy bowiem deficyty. Wznieśmy toast kompotem!
UsuńDzięki, Teatralna!