- Dzisiaj zbiłam filiżankę, utłukłam ucho od kubka, przepaliłam żarówkę, podarłam ręcznik i złamałam paznokieć...
- Mogłabym prosić, żebyś nie dotykała mojego portfela? Albo raczej właśnie go dotknij. Sytuacja w nim jest tak beznadziejna, że pod wpływem takiego medium jak ty, może się tylko poprawić...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":