piątek, 12 czerwca 2015

wody

- Co masz taką minę?
- E, nic...
- No mów!
- Malowałam akwarelami i wodę nalałam sobie do zwykłego, porcelanowego kubeczka...
- No i co?
- A obok niego postawiłam drugi kubek. Z kawą.
- Nie mów, że napiłaś się wody po akwarelach?!
- Po pierwszym łyku akwareli odstawiłam kubek z kawą na drugą stronę biurka... Ale to i tak niewiele pomogło, bo za drugim razem...
- Nie! Napiłaś się dwa razy...?! Może zaczniesz malować naturalnymi barwnikami? No wiesz... Sok z buraków, rozcierane liście trawy, skórka od cebuli...
- Nie lubię cebuli...

4 komentarze:

  1. Sok z buraków jest gorszy niż karminowa akwarela. Pamiętam z przedszkola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedziałeś w przedszkolu co to jest karminowa akwarela?? Nazywasz się Ove Boznański-Matejko??? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przedszkolu nie wiedziałem, ale zapamiętałem kolor i potem, w szkole... :)

      Usuń
    2. No tak. Szkoła wszak spełnia swe funkcje edukacyjne ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":