- Gdy mój komputer jest podłączony do internetu, to przez wifi albo kabel dochodzi do przesyłania systemem zero-jedynkowym zakodowanych bitów, które komputer przetwarza na obrazy, prawda.- No tak...
- A gdy mam otwarte dwie strony naraz, to skąd ten system zero-jedynkowy wie, która informacja jest dla której strony?
- Raczej zatrzymaj się na systemie zero-jedynkowym. Nie wchodź głębiej. W systemie zero-jedynkowym coś jest, albo nie ma. Jeśli na obu stronach jednocześnie pojawiają ci się informacje, to jest to sytuacja jedynkowa i tego się trzymaj.
Tak. Taki system zero-jedynkowy, w którym widać dwie strony naraz, w matematyce nazywamy systemem dwójkowym ;)
OdpowiedzUsuńNatomiast system linearny uruchamia się automatycznie, gdy zrywa się połączenie z internetem... ;-)
UsuńTo coś takiego, jak wykres EKG, kiedy pacjent wylogowuje się na zawsze?
UsuńEKG nie istnieje. To są po prostu rysowane ołówkiem panoramy różnych miast. Jak masz problemy z sercem - jest to panorama Barcelony. Jak wszystko jest ok, to pojawia się panorama Mińska Mazowieckiego. Jak się zdenerwujesz, to i Tokio można odnaleźć...
UsuńJa system zero-jedynkowy to chyba tylko w kwestii mleczaków swych dzieci jako tako kapuję ;-)
OdpowiedzUsuńChociaż i tu mogą być nieoczywistości. Nam trafiła się wersja podwójnej dwójki, czyli... eee... zduplikowanie jedynkowe elementu numer dwa... Ufff...
UsuńMatematycy wszystkich krajów, co wyście nam uczynili? ;-)